Propozycja zarządu Lenteksu połączenia spółki z Tkaninami Technicznymi była znana już od kilku miesięcy. Pretekstem do fuzji są oszczędności, na jakie liczy giełdowa firma, pojawiające się w momencie upraszczania struktury organizacyjnej każdego przedsiębiorstwa.
Fuzja nie będzie skomplikowaną operacją, bo Lentex jest 100--proc. właścicielem spółki córki, wytwarzającej m.in. techniczne tkaniny bawełniane i z tworzyw sztucznych. Taka struktura własności oznacza, że przejmujący nie będzie musiał emitować nowych akcji dla właścicieli wchłanianego podmiotu.
Tkaniny Techniczne doskonale radzą sobie na rynku i są w dobrej kondycji finansowej. Sporo zarabiają każdego roku, a dywidenda trafia do spółki matki, czyli Lenteksu. W 2004 r. było to około 3,5 mln zł. W 2005 r. (z wyniku za ub.r.) kwota wyniosła ponad 2 mln zł. Uchwała w sprawie połączenia spółek zapadła jednogłośnie. Za uchwałą głosowali akcjonariusze dysponujący 1,32 mln głosów. Nikt nie głosował przeciwko fuzji ani nie wstrzymał się od głosów. Kapitał Lenteksu dzieli się na 5,42 mln akcji i tyle samo głosów. To oznacza, że na walnym zgromadzeniu reprezentowane było 24,3% kapitału. Fuzja zostanie zarejestrowana prawdopodobnie w I kw. 2006 r. - Trudno będzie z powodów technicznych i formalnych zakończyć proces w tym roku - mówił niedawno Piotr Gawryś, prezes Lenteksu.
Drugą sprawą, którą na czwartkowym spotkaniu zajmowali się udziałowcy, było wyrażenie zgody na zbycie pięciu nieruchomości zlokalizowanych w Lublińcu i jednej w Nowogrodzie Bobrzańskim.
Upłynnienie zbędnych aktywów, jak twierdzą przedstawiciele zarządu spółki z Lublińca, nie będzie miało większego wpływu na wyniki Lenteksu. Szczegóły (przede wszystkim oczekiwane wartości transakcji) pozostają jednak tajemnicą.