Reklama

Zrobieni na Żywca

Warszawska prokuratura okręgowa oskarżyła dwie osoby o ujawnienie i wykorzystanie informacji poufnej. Dzięki przeciekowi pewien inwestor - znajomy jednej z oskarżonych osób - zarobił w kilka godzin na akcjach Żywca ponad 400 tys. zł.

Publikacja: 02.12.2005 06:23

Sprawa dotyczy wydarzeń z wiosny 2003 r. Wtedy to do Dariusza P., maklera i członka zarządu Domu Maklerskiego ABN Amro, zwrócił się przedstawiciel ABN Amro Corporate Finance z prośbą o umożliwienie kupna 20 tys. walorów Żywca. Dariusz P. przekazał kilka telefonów do maklerów, między innymi do Dariusza S., maklera Erste Securities. Ten ostatni znalazł podmiot mający do zbycia pakiet akcji. Był to OFE Nationale Nederlanden.

Szybka pożyczka

Podczas rozmowy z przedstawicielem holenderskiej firmy Dariusz S. od razu poinformował, że cena, jaką będzie trzeba zapłacić za pakiet, będzie istotnie wyższa od rynkowej. W tym czasie Dariusz S. namówił znajomego, który posiadał rachunek maklerski, aby zainwestował w papiery Żywca. Chodziło o 10 tys. akcji. Dariusz S. obiecywał, że walory zostaną odkupione po wyższej cenie. Obiecywał zysk. Ponieważ broker znajomego nie dawał tak wysokiego kredytu, nowy rachunek założono w DM AmerBrokers. Znajomemu Dariusza S. przyznano kredyt z odroczoną płatnością w wysokości ponad 3 mln zł, mimo że inwestor ten dysponował portfelem w wysokości nie większej niż 50 tys. zł. Biuro maklerskie przyznało pożyczkę, skuszone większymi niż zwykle prowizjami.

Tanio kupić,

drogo sprzedać

Reklama
Reklama

W tym czasie Dariusz S. umówił się z OFE Nationale Nederlanden, które chciało sprzedać akcje po cenie rynkowej, że w trakcie sesji odkupi 10 tys. walorów, rzekomo dla ABN Amro CF. Transakcja miała miejsce 1 kwietnia 2003 r. o godzinie 13.34. OFE NN sprzedało akcje, tyle że kupił je znajomy Dariusza S. Za 10 tys. papierów zapłacił 3,15 mln zł. W tym samym dniu w trakcie transakcji pozasesyjnej pakiet znów zmienił właściciela. Tym razem od inwestora prywatnego kupił je ABN Amro, płacąc... 3,57 mln zł za pakiet. W kilka godzin inwestorzy zarobili więc 420 tys. zł brutto.

Sprawą zajęła się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, która przesłała zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury okręgowej. Ta potwierdziła zarzuty KPWiG i sporządziła akt oskarżenia. Obaj oskarżeni są o ujawnienie i wykorzystanie informacji poufnej. Według prokuratury, informacją taką była wiedza na temat zamierzeń inwestycyjnych ABN Amro Corporate Finance. Prokuratura podkreśliła, że maklerzy w takich sytuacjach obowiązani są do zachowania tajemnicy zawodowej. Podejrzanym grozi grzywna do 1 mln zł i kara pozbawienia wolności do trzech lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama