Jeszcze na początku listopada Przemysław Lis-Markiewicz, prezes firmy, zapowiadał w rozmowie z PARKIETEM, że spółka może zakończyć rok na "lekkim" plusie lub co najmniej w okolicach zera. Teraz zmienił zdanie. - Liczyliśmy na zupełnie inną końcówkę roku. Listopad był dla nas kompletnym zaskoczeniem, niestety negatywnym. To wskazuje, że chociaż wynik w tym roku będzie nieporównywalnie lepszy niż rok wcześniej, to może być lekka strata - mówi prezes. Druga połowa roku, a szczególnie IV kwartał, jest zazwyczaj sezonowo najlepszy dla producentów kosmetyków. - Nie sprzedaliśmy tyle, ile zakładaliśmy, ale z tego co wiem, inne firmy kosmetyczne także narzekały na sprzedaż w tym miesiącu - dodaje. W III kwartale Pollena Ewa miała 272 tys. zł zysku netto wobec 279 tys. zł straty rok wcześniej. Przychody wzrosły o 11,9%, do 9,09 mln zł. Po 9 miesiącach strata netto spółki zmniejszyła się do 76 tys. zł, z 3,2 mln zł rok wcześniej, a sprzedaż wzrosła do 25,3 mln zł, z 22,1 mln zł. W całym 2004 roku spółka miała prawie 5,9 mln zł straty netto i blisko 31,1 mln zł przychodów ze sprzedaży.
Prezes oczekuje, że sprzedaż w tym roku, z powodu pogorszenia koniunktury na kosmetyki w listopadzie, wzrośnie tylko o około 9%, chociaż wcześniej przewidywał zwyżkę nawet o 20%. - Wyższe przychody będą zasługą sprzedaży za granicą - zaznacza P. Lis-
-Markiewicz. Wzrost eksportu ma zapewnić spółce dalszy przyrost przychodów i osiągnięcie zysku netto w przyszłym roku.
Według wcześniejszych prognoz, w grudniu produkcja skierowana na eksport może zapewnić już 40% miesięcznych przychodów, w 2006 r. - ponad 50%. Produkty Polleny są dostępne w Rosji, Rumunii, Czechach, na Ukrainie, Łotwie, Słowacji i na Węgrzech. Spółka produkuje 70 kosmetyków dla kobiet pod marką Eva Natura i 20 produktów przeznaczonych dla mężczyzn (Kanion). Przedsiębiorstwo wytwarza także specjalistyczne pasty do zębów Adent sprzedawane w aptekach. Jeszcze przed końcem roku firma chce wprowadzić serię szamponów specjalistycznych pod marką Eva Medica.
PAP