Reklama

Rolimpex: rosnąć razem z rynkiem

O 36% do 2010 r. może wzrosnąć produkcja pasz w Polsce - przewiduje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. To dobra wiadomość dla giełdowego Provimi-Rolimpeksu, największego producenta w kraju.

Publikacja: 02.12.2005 06:58

Provimi-Rolimpex to największy producent pasz w Polsce (1,5 mln ton rocznie). Według szacunków, po sierpniowej fuzji spółka kontroluje 25-30% rynku. Krajowa produkcja pasz wciąż rośnie. W zeszłym roku w Polsce wytworzono łącznie 5,5 mln ton, w tym ma to być 5,9 mln. Zdaniem analityków, w 2010 r. osiągniemy poziom 7,5 mln ton. - Perspektywy dla branży są bardzo korzystne. Będziemy rosnąć organicznie, razem z rynkiem - zapewnia Andrzej Budziński, wiceprezes Provimi-Rolimpeksu.

Po Ukrainie Białoruś?

Spółka dysponuje teraz najgęstszą ogólnopolską siecią wytwórni (22) i punktów sprzedaży pasz (3 tys.). - Na razie nie przewidujemy większych zmian w tej strukturze. Będziemy za to zwiększać jej efektywność - twierdzi wiceprezes. Aktualnie 80% przychodów spółki stanowi sprzedaż pasz, 10% generowane jest przez handel międzynarodowy, pozostała część pochodzi z elewatorów zbożowych oraz produkcji nasion. - Koncentrujemy się przede wszystkim na produkcji pasz. Liczymy też na efektywny rozwój działalności handlowej i elewatorowej. Poza tym wciąż stawiamy na nasiennictwo - mówi A. Budziński.

Ze względu na wysokie koszty transportu spółka działa przede wszystkim na rynku krajowym. Niedawno zaczęła myśleć o ekspansji zagranicznej. Właśnie zaczęła inwestycje na Ukrainie. Za 5 mln euro buduje pod Lwowem fabrykę premiksów i koncentratów paszowych. - Ukraina to rynek o ogromnym potencjale. Oczekujemy szybkiego zwrotu z tej inwestycji. Z pewnością nie jest to nasze ostatnie przedsięwzięcie w tym kraju - mówi wiceprezes A. Budziński.

Ptasia grypa dała się we znaki

Reklama
Reklama

80% pasz produkowanych przez firmę przeznaczonych jest dla drobiu. Dlatego spółka odczuła efekty obaw przed ptasią grypą. - Spadły ceny drobiu. Hodowcy oczekiwali, że część ciężaru weźmiemy na siebie. Musieliśmy więc obniżyć ceny. Teraz na szczęście rynek może się normalizować - tłumaczy A. Budziński. Pasze przeznaczone dla bydła to jedynie 5% produkcji spółki. - Dlatego "afery" związane z wołowiną mają niewielki wpływ na nasze wyniki - dodaje.

Co z kursem?

Kurs Provimi-Rolimpeksu oscylował w minionym tygodniu między 12,7 a 12,9 zł. - Giełdowa wycena akcji nie odzwierciedla rzeczywistej wartości spółki. Moim zdaniem, potencjał wzrostu kursu jest znaczący - podkreśla A. Budziński. Na wczorajszej sesji kurs wzrósł o 1,9%, do 13,2 zł. W ostatniej rekomendacji dla spółki, wydanej pod koniec czerwca br., Millennium DM zalecił kupno akcji Provimi-Rolimpeksu. Wycenił je wtedy na 14,5 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama