Najwięcej, bo aż 10 zażaleń dotyczyło afery z początku tego roku, gdy fundusze nie były w stanie publikować na czas wartości jednostek uczestnictwa. Było to spowodowane wejściem w życie nowego rozporządzenia o rachunkowości funduszy i zmianą zasad wyceny. TFI nie zdążyły na czas zmienić zapisów w statutach. Na dodatek nawaliły systemy komputerowe w towarzystwach i u agentów transferowych.
KPWiG nie przychyliła się jednak do żadnej z 10 skarg, jakie otrzymała w tej sprawie. Komisja dosyć łagodnie potraktowała też TFI, które miały problemy z wyceną jednostek: AIG miało zapłacić 10 tys. zł, a DWS 15 tys. zł. Poza tym siedem towarzystw dostało upomnienia.
Błędy w zleceniach
KPWiG dostała też stosunkowo dużo skarg związanych z niewłaściwą realizację zleceń zakupu lub sprzedaży jednostek. W sumie otrzymała ich 8. Dotyczyły m.in. niedotrzymania terminu określonego w ustawie albo w statucie. Przypomnijmy, że w zeszłym roku KPWiG nałożyła aż 150 tys. zł kary na BZ WBK AIB za nieterminową realizację zleceń. Problemem było nie tylko samo opóźnienie, ale też próba maskowania go przez sprzedaż jednostek po historycznej cenie. Za podobne praktyki został też ukarany Pioneer.
Uczestnicy skarżyli się też do Komisji na inne problemy związane z realizacją zleceń, w tym niekompetentną obsługę sprzedawców i wynikające z niej błędy w zleceniach. W sumie urząd przychylił się do czterech skarg.