Reklama

Rekordy kontraktów na KGHM

Listopad był kolejnym miesiącem wysokiej aktywności inwestorów na rynku terminowym. Wprawdzie nie udało się pobić ustanowionych niedawno miesięcznych rekordów wolumenu opcji i kontraktów na WIG20, ale obroty i tak pozostały na rzadko obserwowanym wcześniej poziomie. Na rynku kontraktów terminowych narastająco od początku roku wolumen przekroczył już 5 mln instrumentów.

Publikacja: 03.12.2005 07:35

Po jedenastu miesiącach tego roku na szczególną uwagę zasługują kontrakty terminowe na akcje. Tutaj dynamika wzrostu wolumenu jest największa. Dotychczas osiągnął on poziom 159 tys. sztuk, podczas gdy w rekordowym dotychczas roku 2003 wynosił 93 tys. W ostatnich tygodniach największym zainteresowaniem w tej grupie instrumentów cieszą się kontrakty terminowe na akcje KGHM. W listopadzie wolumen obrotu nimi przekroczył 4,5 tys. instrumentów, a po piątkowej sesji otwartych było 1239 pozycji.

W ślad za ceną miedzi

Posiadacze długich pozycji w kontraktach na KGHM mają twardy orzech do zgryzienia. Z formacji flagi, która kształtowała się przez drugą połowę października, można było wnioskować, że po jej opuszczeniu kurs dotrze do 54,5 zł. Tak też się stało. W piątek kurs rósł nawet powyżej tego poziomu - sesja zakończyła się na wysokości 55,9 zł. Silny trend wzrostowy przekłada się jednak na coraz większe wykupienie rynku, które prędzej, czy później sprowadzi solidną korektę. Pokusa realizacji zysku może więc być duża, ale z drugiej strony, dlaczego sprzedawać na rosnącym rynku?

Na razie motorem napędowym hossy jest cena miedzi (głównego surowca KGHM). W ostatnim czasie cena tony tego surowca w dostawie za trzy miesiące konsekwentnie wspina się na nowe, rekordowe poziomy. W piątek wynosiła 4372 dolary - 12% więcej niż miesiąc temu i 43,5% więcej niż pół roku temu. Wykupienie rynku jest już bardzo duże, a w ostatnich tygodniach notowania dodatkowo podsycała informacja o gigantycznej krótkiej pozycji otwartej przez Liu Qibinga - pracownika chińskiego Narodowego Biura Rezerw (SRB), który wkrótce po otwarciu tej pozycji "zniknął". Jeszcze w środę Reuters powołując się na źródła w Londynie i w Chinach, informował, że Liu sprzedawał kontrakty futures oraz inne pozagiełdowe derywaty. Tylko w przypadku tych drugich miał się zobowiązać do dostawy pod koniec grudnia ponad 300 tys. ton miedzi (pozycja ta podobno została zmniejszona już do 170-180 tys. ton). Inwestorzy na wieść o tym zaczęli kupować miedź, wierząc, że SRB nie posiada wystarczających rezerw, aby zrealizować zobowiązania swojego pracownika, co byłoby równoznaczne z koniecznością dokupienia surowca na rynku.

TechWIG coraz wyżej

Reklama
Reklama

Korzystne dla byków sygnały płyną z wykresu kontraktów terminowych na indeks TechWIG. W ostatnich tygodniach kurs wybił się ponad długoterminową strefę oporu, która rozciągała się od 730 do 750 pkt. Można oczekiwać, że rozpoczęta niedawno kolejna wzrostowa fala będzie miała podobną wysokość jak wcześniejszy trend boczny. W takim wypadku w perspektywie kolejnych tygodni realny do osiągnięcia wydaje się poziom 900 pkt. W krótkim terminie natomiast rynek staje się coraz bardziej wykupiony. Sygnalizują to między innymi RSI i MACD. Należy się więc liczyć z tym, że w najbliższych dniach trend może nieznacznie zwolnić, a w najgorszym wypadku kurs może wrócić do przełamanego niedawno oporu (750 pkt). Taka zniżka nie powinna być jednak źle odebrana przez inwestorów grających z trendem. Linia rynku byka znajduje się bowiem na tej samej wysokości. Dopiero więc wyraźny spadek poniżej 750 pkt doprowadzi do zanegowania średnioterminowych sygnałów kupna.

Odwrót od dolara

Po raz drugi byki spróbowały przełamać opór, jaki na wykresie kontraktów terminowych na kurs USD/PLN tworzy dolna linia kanału spadkowego, w którym kurs poruszał się od maja 2001 roku do października 2004 roku. Po raz drugi próba ta zakończyła się niepowodzeniem. Spadek notowań w drugiej połowie listopada przełożył się na niekorzystne zachowanie wielu wskaźników technicznych. MACD w strefie wykupienia przebił linię sygnalną i kieruje się w dół. Ze strefy wykupienia wybił się RSI. Coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że zapoczątkowany w marcu trend wzrostowy był tylko korektą wcześniejszej, dynamicznej przeceny amerykańskiej waluty. Otwieranie długich pozycji jest więc obarczone sporym ryzykiem. Silna strefa podażowa rozciąga się od 345 do 350 zł i do czasu jej przekroczenia prawdopodobieństwo powrotu do dołka z początku marca (294 zł) będzie duże. Od tego poziomu kurs kontraktów dzieli jednak jeszcze kilka innych wsparć i do czasu przełamania najbliższego, znajdującego się na wysokości 330 zł, także gra na zniżkę nie będzie poparta wystarczającymi sygnałami. Jeżeli jednak wspomniany poziom nie zdoła powstrzymać presji niedźwiedzi, to notowania wkrótce powinny dotrzeć do kolejnego wsparcia (315 zł - dołek z początku sierpnia), a po jego przełamaniu do 294 zł.

Dzień otwarty na GPW

8 grudnia w godzinach 10.00-15.00 Giełda Papierów Wartościowych zaprasza inwestorów indywidualnych na dzień otwarty, poświęcony opcjom na akcje. W jego trakcie odbędzie się cykl szkoleń o nowych instrumentach (wprowadzenie do nich, zasady obrotu, strategie zarabiania). Dokładny harmonogram znajduje się na stronie internetowej www.gpw.pl. Osoby zainteresowane uczestnictwem powinny wysłać zgłoszenie na adres e-mail: [email protected] (z dopiskiem w temacie: dzień otwarty - 8 grudnia) lub zarezerwować miejsce telefonicznie (0-22 537-77-12).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama