Reklama

Tańsze leki podbiją rynek?

Pierwsze sześć leków sprowadzonych do Polski w ramach tzw. importu równoległego sprzedaje się dobrze. Handlująca nimi Delfarma chce do końca przyszłego roku wprowadzić do sprzedaży kolejnych dziewięćdziesiąt preparatów.

Publikacja: 07.12.2005 06:55

Import równoległy polega na kupowaniu u hurtowników leku w jednym z krajów Unii Europejskiej, gdzie jego cena jest niższa, a następnie przepakowywaniu i sprzedaży w innym kraju UE, po uzyskaniu pozwolenia na wprowadzenie specyfiku do obrotu. Leki różnią się od sprzedawanych w tradycyjny sposób głównie prostszym opakowaniem.

Zajmująca się dystrybucją farmaceutyków łódzka Delfarma jako pierwsza na początku listopada wprowadziła tego typu preparaty do polskich aptek. - Na podstawie wstępnych danych wiemy, że leki z importu równoległego zostały dobrze przyjęte przez pacjentów. Powodem tego jest po prostu niższa cena - powiedział Tomasz Dzitko, prezes spółki. Dodał, że bardziej konkretne dane firma będzie miała na początku przyszłego roku. Według szacunków spółki, dzięki importowi równoległemu ceny leków są o 15-25% niższe niż oferowane w tradycyjny sposób.

Firma złożyła kolejnych 20 wniosków o pozwolenia i spodziewa się je uzyskać latem przyszłego roku, a do końca 2006 r. chce mieć w sumie zgodę na import równoległy 100 leków. W jej ofercie ma się znaleźć m.in. przeciwwirusowy tamiflu, stosowany w leczeniu ptasiej grypy. Ma on być importowany z Grecji, gdzie jego cena jest dwukrotnie niższa niż w Polsce.

Jak mówi prezes, jedną z głównych przeszkód w zwiększaniu ilości sprowadzanych preparatów jest opór koncernów farmaceutycznych. - Napotykamy ograniczenia w krajach zakupu w postaci tzw. "kontyngentów dostaw". Naszym zdaniem, jest to nieprawny sposób ograniczania importu równoległego przez koncerny farmaceutyczne - mówi prezes. Dodaje, że ograniczenia są niezgodne z Traktatem Wspólnotowym Unii Europejskiej.

Od 2001 r. importerzy równolegli czekają na decyzje Trybunału Europejskiego w sprawie systemu "podwójnych cen" (niższych dla sprzedaży krajowej i wyższych dla eksportu) stosowanych przez Glaxo Welcome w Hiszpanii. W październiku tego roku EAEPC - stowarzyszenie zrzeszające importerów równoległych leków - złożyło kolejną skargę, tym razem przeciwko Pfizerowi.

Reklama
Reklama

W Unii Europejskiej import równoległy istnieje od 30 lat i stanowi od 5 do 15% ogólnej sprzedaży leków. W Polsce jest on możliwy od momentu akcesji. Do listopada wydano w Polsce dziewięciu firmom 22 pozwolenia na wprowadzenie do obrotu leków z importu równoległego, w tym na cztery leki weterynaryjne.

Firma chce rosnąć sama

Tomasz Dzitko, prezes Delfarmy, zapowiada, że w 2005 r. przychody spółki wzrosną do ok. 50 mln z 30 mln zł w 2004 r. Celem jest zwiększenie przychodów do 100 mln zł w 2007 r. W ubiegłym roku rentowność netto Delfarmy wyniosła ponad 2%. W tym roku ma się utrzymać w granicach 2-2,5%. Według zapewnień prezesa, przedsiębiorstwo nie poszukuje inwestora.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama