Impuls do zwyżki indeksów giełdowych po obu stronach Atlantyku dały najnowsze dane statystyczne, które wykazały w trzecim kwartale największy od dwóch lat wzrost wydajności w gospodarce amerykańskiej przy jednoczesnym spadku kosztów pracy. Wiadomość tę potraktowano jako zapowiedź utrwalenia korzystnej koniunktury w USA, co powinno wpłynąć na poprawę wyników przedsiębiorstw oraz podtrzymać tendencję zwyżkową na rynku akcji.
Według danych zgromadzonych przez Thomson Financial, zyski spółek objętych indeksem S&P 500 powinny zwiększyć się w bieżącym kwartale o 12%, co oznaczałoby dwucyfrowy wzrost przez dziesiąty z rzędu kwartał.
W Nowym Jorku największym powodzeniem cieszyły się akcje firm o wiodącej technologii. Szczególnie chętnie inwestowano w walory producenta półprzewodników Altera, który oczekuje w czwartym kwartale szybszego wzrostu sprzedaży. Papiery Apple Computer zyskały na atrakcyjności dzięki podwyższeniu przez UBS prognozy zysku na pierwszy kwartał nowego roku obrachunkowego.
Uwagę zwracał też wzrost notowań największej sieci domów towarowych w USA - Sears Holdings, która zarobiła w minionym kwartale więcej niż oczekiwano. Dow Jones podniósł się do godz. 22.00 naszego czasu o 0,14%, a Nasdaq o 0,09%.
Wczorajsze sesje na giełdach europejskich były szczególnie korzystne dla sektora bankowego. Przyczyniła się do tego zapowiedź powiększenia zysku w czwartym kwartale przez bank hipoteczny HBOS. Wzrosły też notowania Royal Bank of Scotland Group, Lloyds TSB Group i Credit Agricole. Dodatnio na ocenę europejskiej bankowości wpłynęły opublikowane wcześniej przez UBS i Deutsche Bank wyniki za trzeci kwartał, które były lepsze od prognoz.