"Ta propozycja prezydencji brytyjskiej jest dla Polski nie do przyjęcia z dwóch powodów, po pierwsze dlatego, że łamie zasadę solidarności i nierównomiernie rozkłada obciążenia, i z drugiej strony dla samej Polski przedstawia budżet niewystarczający do tego, żeby zrealizować gonitwę za innymi krajami Unii Europejskiej" - powiedział na konferencji prasowej Marcinkiewicz.
Działania rządu premiera Marcinkiewicza mają pełne poparcie prezydenta Rzeczpospolitej Aleksandra Kwaśniewskiego.
"Apelujemy i zwracamy się do wszystkich krajów, które wraz z Polską wchodziły do Unii Europejskiej, abyśmy współpracowali w tych najbliższych kilkunastu dniach, dlatego że tu nie może zwyciężyć myślenie egoistyczne" - powiedział na konferencji Kwaśniewski.
"Jesteśmy przekonani, że ta propozycja złożona przez Wielką Brytanię dzisiaj nie jest propozycją do zaakceptowania przez wszystkie nowe kraje członkowskie Unii Europejskiej i że powinna być zmieniona, pójść w stronę propozycji, które są przez nas formułowane i liczymy, że w tej mierze nowe kraje będą mówić głosem wspólnym" - dodał.
Wcześniej Marcinkiewicz mówił, że Polska liczy na poprawienie brytyjskiej propozycji budżetu Unii Europejskiej (UE) na lata 2007-2013, ponieważ obecną jej wersję uważa za bardzo złą, ale nadzieje na poprawę są coraz mniejsze. Jego zdaniem najbardziej prawdopodobne jest ustalanie przez UE corocznych budżetów zamiast sześcioletniego.