Czwartkowe sesje na najważniejszych giełdach cechowały zmiany nastrojów. Najpierw indeksy spadały. Przyczyniły się do tego obawy, że Europejski Bank Centralny zaostrzy ponownie politykę pieniężną, aby zapobiec nasileniu inflacji. Podwyżki stóp procentowych nie wykluczano także w USA, gdzie decyzji takiej może sprzyjać lepsza koniunktura, a także rosnące notowania ropy naftowej.
Na parkietach europejskich w odwrocie znalazły się notowania towarzystw ubezpieczeniowych. Bezpośrednią przyczyną wyprzedaży ich akcji była opinia JPMorgan, że są one za drogie w stosunku do spodziewanych zysków. Staniały zwłaszcza walory Axa, Assicurazionu Generali i giganta reasekuracyjnego Munich Re, dla których rekomendacje obniżono z "powyżej rynku" do neutralnych. Papierów Swiss Re pozbywano się ze względu na planowaną emisję obligacji zamiennych.
Uwagę zwracał też spadek notowań firm górniczych BHP Billiton, Anglo American i Rio Tinto. Obejmujący je subindeks zyskał w tym roku aż 45% - najwięcej ze wszystkich branż we wskaźniku Stoxx 600.
W Nowym Jorku najbardziej staniały akcje General Motors, tracąc większość z osiągniętego dzień wcześniej wzrostu notowań. Chętnie sprzedawano też walory czołowych producentów półprzewodników. Papiery Micron Technology straciły na wartości po obniżeniu rekomendacji z "kupuj" do "trzymaj" przez Jefferies & Co. Akcje Texas Instruments i Intela taniały, mimo optymistycznych prognoz zysków w czwartym kwartale.
Ogólną zniżkę indeksów zahamował popyt na walory towarzystw naftowych, którym sprzyja drożejąca znów ropa naftowa. Zdrożały akcje Exxon Mobil, BP i Totala. Tymczasem w Europie o przeszło 9% wzrosły notowania sieci domów towarowych KarstadtQuelle, która chce zmniejszyć dług, sprzedając nieruchomości. Dużym powodzeniem cieszyły się też akcje Nokii, gdyż UBS i Merrill Lynch podniosły prognozy dotyczące wzrostu jej notowań.