Ostatnie dwa tygodnie na Wall Street upływają pod znakiem stabilizacji, po wcześniejszych sześciu tygodniach wzrostów, które doprowadziły indeks S&P500 z 1175 pkt do 1273 pkt. Pogarszająca się sytuacja na dziennych wskaźnikach sugeruje możliwość pogłębienia korekty. Obecnie najbliższym liczącym się wsparciem dla S&P500 jest poziom 1245,04 pkt (szczyt z 3 sierpnia br.) i jego test jeszcze w grudniu jest realny. Jeżeli popyt zdoła obronić tę barierę, to w styczniu wzrosty powinny być kontynuowane.
Szanse na kontynuację wzrostów nie tylko w najbliższych dniach, ale i miesiącach, są natomiast w przypadku japońskiej giełdy. Silne wzrosty trwają tam od maja. W tym czasie Nikkei zyskał ponad 40%. Pomimo dużych wzrostów w tym roku, hossa nadal nie jest zagrożona. W ostatnim miesiącu Nikkei przełamał silną strefę oporu, jaką pomiędzy poziomami 14 200 pkt. a 14 700 pkt, tworzyło 50-proc. zniesienie Fibonacciego spadków z okresu kwiecień 2000-kwiecień 2003 r., lokalny szczyt z maja 2003 r. (14529 pkt) oraz 25-letnia linia bessy. Wybicie ponad opisane opory to silny długoterminowy sygnał kupna. Sygnał, który powinien przynieść wzrosty przynajmniej do 21 000 pkt. Tam znajduje się pierwszy poważny średnioterminowy opór (szczyt z kwietnia 2000 r.)
Realność wzrostu do 21 000 pkt potwierdzają wykresy o znacznie dłuższej kompresji czasowej. Zdecydowana przewaga popytu na wykresie tygodniowym czy miesięcznym, przy utrzymujących się sygnałach kupna na wskaźnikach, sprawiają, że dominacja byków nie budzi wątpliwości.
Osiągnięcie prognozowanego poziomu 21 000 pkt to jednak perspektywa kilku miesięcy. W krótkim terminie celem dla japońskiego rynku jest poziom 16 000 pkt. Barierę podażową tworzy tam górne ograniczenie kanału wzrostowego, w jakim indeks porusza się od II kwartału 2003 roku. Z uwagi na zauważalne wyprzedanie, okolice tego oporu mogą stanowić doskonały pretekst do silniejszej korekty. Zwłaszcza że można oczekiwać, iż w najbliższych tygodniach może dojść do korekty na rynku walutowym. Jest to istotny czynnik, słabnący jen jest bowiem obecnie jednym z motorów napędowych hossy w Kraju Kwitnącej Wiśni.