Właściciele większości krajowych zakładów ubezpieczeń mogą mieć duże powody do zadowolenia. Powód? Utrzymująca się dobra koniunktura na produkty ubezpieczeniowe. Skutek? Po trzech kwartałach br. przypis składki brutto wyniósł 20,8 mld zł, co oznacza wzrost o 11,45% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Przychody firm ubezpieczeniowych rosły więc w tym roku kilkakrotnie szybciej niż PKB (w trzecim kwartale było to 3,7%), czy inflacja (we wrześniu wzrost cen, liczony rok do roku, wyniósł 1,8%). Ten boom ubezpieczyciele zawdzięczają głównie rosnącym o 20,5% przychodom ze sprzedaży polis na życie, bo przychody z ubezpieczeń majątkowych wzrosły tylko o 4,37%.
Boom czy bancassurance?
W nominalnym ujęciu składka sektora ubezpieczeń na życie wzrosła w ciągu trzech kwartałów br. o 1,84 mld zł do blisko 10,92 mld zł. Największy przyrost biznesu odnotowały: PZU Życie (286,2 mln zł), Nationwide (237,5 mln zł), Generali Życie (189 mln zł). Imponujący wzrost - ponad 100 mln zł - odnotowały jeszcze: Amplico Life, Europa, CitiInsurance (od niedawna MetLife), Uniqa. Co je łączy? To proste: bancassurance. Wszystkie z tych firm współpracują bowiem przy dystrybucji polis z bankami - niektóre, np. Europa i CitiInsurance pozyskują w ten sposób 100% swoich przychodów.
Ten boom nie byłby możliwy, gdyby nie klienci banków. Pierwszą grupą będącą źródłem rosnącej składki są kredytobiorcy. Powód? Część osób zaciągając pożyczki konsumenckie, bądź biorąc długoterminowe kredyty (np. na zakup mieszkania) decyduje się na wykup polisy na życie, która zapewnia spłatę przez ubezpieczyciela zobowiązań w razie śmierci kredytobiorcy (znajdziemy je w ofercie np. Cardif, Europy). Drugą grupą - dostarczającą gros nowych przychodów - są deponenci. Coraz więcej z nich rezygnuje z tradycyjnych lokat bankowych na rzecz bardziej efektywnych form oszczędzania. Na topie są krótkoterminowe polisy na życie i dożycie, zwalniające zyski z podatku Belki (takie produkty ma Europa, MetLife, Uniqa) oraz ubezpieczenia inwestycyjne (Nationwide, PZU Życie, Generali Życie), dzięki którym klienci unikają opodatkowania przy przenoszeniu pieniędzy pomiędzy funduszami.
Zyski z rezerw i lokat