Pierwsze warranty znalazły się w obrocie na GPW w marcu 1998 r. Były to europejskie warranty kupna na indeks NIF oraz akcje spółki Elektrim. Ich emitentem był BRE Bank. Warranty emitował także Beskidzki Dom Maklerski oraz Centralny Dom Maklerski Pekao.
Prawie jak opcja
Istota działania warrantów jest bardzo podobna do funkcjonowania opcji. Najważniejsza różnica polega na tym, że warranty są instrumentami emitowanymi przez konkretną instytucję. Inwestorzy nie mogą ich wystawiać. Mogą otwierać tylko długie pozycje w warrantach kupna lub sprzedaży. Od początku 2000 r. miesięczne obroty tymi instrumentami nie przekraczały kilku milionów złotych. Średnio w miesiącu w latach 2000-2004 wynosiły 1,16 mln zł. W tym roku wartość ta spadła do 0,25 mln zł. Wyraźny spadek zainteresowania może być spowodowany coraz większą płynnością opcji na WIG20 (tylko w listopadzie wartość obrotu nimi przekroczyła 16,5 mln zł). Rozwojowi starego rynku na pewno nie przysłużyłby się październikowy debiut opcji na akcje.
BDM zrezygnował
- Od chwili, gdy do obrotu trafiły opcje na akcje, na rynku dostępne są opcje na wszystkie instrumenty będące bazowymi dla emitowanych przez Beskidzki Dom Maklerski warrantów. Nieuzasadnione jest więc ich dublowanie i dlatego zaprzestaliśmy emisji warrantów - powiedział Wojciech Anczok, dyrektor Wydziału Inwestycji Własnych BDM.