Reklama

Systemowa kompromitacja

Szef tokijskiej giełdy (TSE) prawdopodobnie będzie musiał odejść. System bezpieczeństwa w jego instytucji nie wychwycił błędu maklera. Pomyłka kosztowała 223 mln USD.

Publikacja: 13.12.2005 07:28

Biuro maklerskie Mizuho Securities, oddział banku Mizuho Financial Group (drugi w Japonii), dało zlecenie sprzedaży 1 akcji firmy telekomunikacyjnej J-Com za 610 tys. jenów. Tymczasem system giełdy papierów wartościowych w efekcie błędu swojego brokera na parkiet przekazał zlecenie sprzedaży 610 tys. akcji J-Com po 1 jen. Czterokrotnie próbowano anulować błędne polecenie - bez skutku.

Jeszcze w niedzielę zareagował na to prezes giełdy Takuo Tsurushima. Na zwołanej konferencji prasowej powiedział, że zastanowi się nad konsekwencjami zamieszania. Nie wykluczył swojej rezygnacji.

Tsurushima został szefem giełdy w ubiegłym roku po śmierci poprzednika - Masaaki Tsuchidy. Był pierwszym szefem tej instytucji, który na to stanowisko nie trafił z zewnątrz (pracuje na niej od 1961 roku, piął się systematycznie po szczeblach kariery).

Przypadek Mizuho i niemal 5-godzinnego zawieszenia notowań 1 listopada (awaria systemu komputerowego) oddalają wizję sprzedaży akcji tokijskiej giełdy w ofercie publicznej. Makoto Haga, zarządzający funduszem STB Asset Management, powiedział, że giełda powinna wstrzymać IPO aż przejdzie burza spowodowana ostatnimi wydarzeniami. Według Hagi, modernizacja systemu komputerowego jest niezbędna, bowiem kompromituje on tę instytucję. A jest to druga giełda na świecie. Kapitalizacja spółek tam notowanych wynosi 4,6 biliona USD (o 50% więcej niż na London Stock Exchange). Reakcja rynku na te wypowiedzi była natychmiastowa - papiery Fujitsu (maszyny tej firmy pracują w TSE) potaniały o 0,8%, akcje konkurentów podrożały (NTT Data o 11%, największy wzrost od 29 miesięcy).

W poniedziałek notowania banku Mizuho wzrosły o 3,2% (drugie największe obroty na giełdzie). Notowania J-Com były w końcu ubiegłego tygodnia i w poniedziałek zawieszone. Mizuho dochodzić będzie od TSE odszkodowania. Planuje też rekompensatę dla tych inwestorów, którzy zostali poszkodowani przez błąd giełdy. TSE zapłaci też, zgodnie z decyzją nadzoru, odszkodowanie inwestorom J-Com.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama