Według szefa banku, 60% dochodów jest w tym roku wypracowywane dzięki preferencyjnej pożyczce z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. BPS dostał ją, aby odrobić straty związane z przejęciem Dolnośląskiego Banku Regionalnego w 2002 r. BPS miał wówczas 95 mln zł straty. Pożyczka wynosiła 450 mln zł. Spółka spłaciła już pierwszą ratę - 90 mln zł.

Aktywa BPS wynosiły w końcu października 7,4 mld zł. Wzrostowi sumy bilansowej - podobnie jest w innych bankach zrzeszających i spółdzielczych - sprzyja wypłata unijnych dopłat bezpośrednich dla rolników. Pieniądze trafiają na ich konta - głównie w sektorze spółdzielczym.

Na spotkaniu z dziennikarzami Paweł Siano odniósł się do propozycji zawartej w programie Prawa i Sprawiedliwości, by w miejsce trzech istniejących zrzeszeń banków spółdzielczych utworzyć jedno, ale za to silniejsze. - Ze względów ekonomicznych to mogłoby być dobre, ale na razie zrzeszenia nie są na to przygotowane - powiedział. - Była już próba zrzeszenia wszystkich banków spółdzielczych pod szyldem BGŻ w 1994 r. To się nie udało. Banki same muszą dojść do wniosku, że to się opłaca. Ta decyzja zostanie wymuszona np. przez kurczące się marże - stwierdził P. Siano.

Oprócz BPS działają zrzeszenia Gospodarczego Banku Wielkopolski i Mazowieckiego Banku Regionalnego.