Takim szokiem, przy tak niskiej inflacji i jej dobrych perspektywach, byłyby słabe dane o PKB czy popycie krajowym" - powiedział w wywiadzie dla ISB Noga.
"Jeśli doszłoby do załamania wzrostu PKB, to pojawiłaby się przestrzeń, ale na tę chwilę przestrzeń ta jest zawężona do minimum" - dodał.
Noga przyznał, że jednym z czynników pobudzających do dyskusji na temat cięć jest też różnica stóp procentowych między Polską a strefą euro.
"Czynnikiem pobudzającym dyskusję o obniżkach jest na pewno też dysparytet. Ale obecnie rosnące stopy na świecie na pewno są czynnikiem hamującym obniżki stóp procentowych w Polsce" - powiedział.
Wykluczył także duże obniżki stóp.