Sejmowa Komisja Skarbu Państwa zajmowała się wczoraj opiniowaniem części budżetu na 2006 r., za którą będzie odpowiadać resort skarbu. Wynika to m.in. z autopoprawki do ustawy budżetowej, jaką pod koniec listopada złożył rząd. Jako że zmiany obejmują zarówno przychody z prywatyzacji, jak i dochody z dywidend, minister skarbu Jacek Mikosz przedstawiał wczoraj uaktualnione plany resortu na 2006 r.
Ambitne założenia
- Szacujemy, że przychody z prywatyzacji brutto wyniosą w przyszłym roku 5,5 mld zł, a dochody z dywidend od spółek, w których Skarb Państwa ma udziały, 2,4 mld zł - poinformował A. Mikosz. Oznacza to, że przychody z prywatyzacji zostały zwiększone o 0,5 mld zł, a dochody z dywidend o 900 mln zł, w stosunku do wcześniejszych propozycji. Posłowie (głównie opozycji) powątpiewali, czy uda się zrealizować tak ambitne plany, skoro minister mówi m.in. o wstrzymaniu prywatyzacji energetyki, a dywidendowy drenaż spółek może osłabić ich inwestycyjne zdolności. - Uważam, że dzięki przesunięciu na przyszły rok transakcji sprzedaży Zespołu Elektrowni Dolna Odra będziemy mieć wystarczającą nadwyżkę - odparł minister Mikosz. - Zamierzam prowadzić również agresywną politykę dywidendową wobec spółek, w których Skarb Państwa ma udziały, bo zarządy muszą wiedzieć, że kapitał właściciela jest najdroższym kapitałem. W Polsce utarło się dziwnym trafem, że Skarb Państwa traktuje się jak dobrego wujka. Teraz dzięki zmianie podejścia nauczymy zarządy prawidłowego zarządzania finansami - dodał. Na liście spółek, od których ministerstwo skarbu planuje uzyskać największe dywidendy z zysku za br., znalazły się: PKO BP, PZU, PKN Orlen, Nafta Polska oraz Totalizator (nie ma np. KGHM).
Zastrzeżenia posłów
Posłowie nie dowiedzieli się jednak, dzięki prywatyzacji których innych spółek minister chce uzyskać zaplanowane przychody (oprócz sprzedaży udziałów w ZCh Police i ZA Puławy). Ich zdziwienie i rozbawienie wywołały np. informacje, które znalazły się w "uaktualnionych" "Kierunkach prywatyzacji majątku Skarbu Państwa w 2006 r.", będących załącznikiem do ustawy budżetowej. Można w nich wyczytać, że resort zakłada, iż sprzedaż akcji GPW może nastąpić w I połowie 2006 r., a także, że "kontynuowane są prace związane z prywatyzacją PGNiG i planuje się, że oferta publiczna spółki przyniesie nie mniej niż 1,5 mld zł". - Chcemy, żeby warszawska giełda stała się centrum finansowym regionu. Prywatyzacja GPW nastąpi, o ile będzie taka konieczność - odpowiedział A. Mikosz. Nie określił jednak terminu.