Reklama

Zysk dzięki inwestycjom

Kończący się rok zapisze się w historii polskiego rynku leasingu jako przełomowy dla segmentu maszyn i urządzeń. Po trzech kwartałach branża miała na koncie przekazane klientom maszyny o wartości 2,85 mld zł. Wynik z analogicznego okresu ubiegłego roku poprawiono o ponad połowę.

Publikacja: 15.12.2005 07:57

"W porównaniu z poprzednimi latami należy odnotować dalszy wzrost udziału maszyn i urządzeń w rynku leasingu. Obecnie stanowią one już blisko 30% (rok temu jedynie 21%). Znakomite wyniki w tym segmencie rynku oraz perspektywy dalszego wzrostu świadczą o rosnącym tempie inwestycji. Jednocześnie rosnący udział tego segmentu w rynku leasingu jest dowodem dojrzewania rynku leasingu w Polsce" - stwierdził Związek Przedsiębiorstw Leasingowych w podsumowaniu dokonań branży w pierwszych dziewięciu miesiącach br.

Dwa elementy

Do 2001 r. udział maszyn i urządzeń w rynku leasingowym w Polsce był dość stabilny i przekraczał 30%. Później z każdym rokiem było gorzej. Wiązało się to ze spadkiem inwestycji w gospodarce, jak i z sytuacją w branży leasingowej. Firmy niezależne od banków praktycznie znikły z rynku. Z kolei towarzystwa należące do grup bankowych zmieniły podejście do ryzyka - od kilku lat standardy w leasingu nie odbiegają od tego, co dzieje się przy próbie wzięcia kredytu bankowego.

Od tego roku o leasingu maszyn i urządzeń znów mówi się i pisze optymistycznie. Przyczyną jest stopniowa poprawa popytu inwestycyjnego wśród firm. Inwestycje zaczęły rosnąć w połowie 2003 r. - po ponad dwóch latach spadków. Ale ten wzrost jest minimalny. Wyjątkiem był ubiegły rok. Ówczesny "miniboom" można wiązać z wejściem Polski do Unii Europejskiej (dla branży leasingowej wejście Polski do UE było korzystne - ze względu na zmianę przepisów dotyczących VAT-u wzięciem cieszyły się samochody z tzw. kratką). Jeśli z tego powodu wyników 2004 r. nie brać pod uwagę, to z 5-proc. wzrostem inwestycji mieliśmy do czynienia dopiero niedawno - w III kw. br. Pierwszy raz od 5,5 roku!

Szybciej i prościej

Reklama
Reklama

Sytuacja wraca więc do normalności - zarówno w całej gospodarce, jak i w leasingu maszyn i urządzeń. Warto podkreślić fakt, że leasing wyprzedza tempo poprawy w inwestycjach ogółem. Świadczy to o rosnącej popularności tej formy finansowania zakupu środków trwałych. Nic dziwnego - tam, gdzie mamy do czynienia z towarami wystandaryzowanymi, co do których istnieje wtórny rynek - leasing to efektywny sposób pozyskiwania środków zewnętrznych. Najwyraźniej właśnie takie, stosunkowo niewielkie, projekty były realizowane do tej pory. Proporcje mogą się odwrócić, gdy w grę zaczną wchodzić inwestycje w większej skali i o większym stopniu skomplikowania. Te dla firm leasingowych są o tyle trudniejsze, że znaczenia nabiera wówczas kwestia upłynnienia zabezpieczenia - jeśli klient znajdzie się w kłopotach.

Czynnikiem, który będzie sprzyjał branży leasingowej w coraz większym stopniu, są fundusze unijne. Przede wszystkim dlatego, że te środki przeznaczone są głównie na inwestycje. Znaczny udział leasingu w unijnych projektach jest więc przesądzony - pod warunkiem, że firmy znajdą sposób na to, by w "unijnym torcie" zaistnieć. Początkowe doświadczenia branży nie były najlepsze. Stopniowo to się zmienia, w czym pomaga elastyczne podejście do projektów, w których inwestycje mają być finansowane przez leasing.

Najnowsze osiągnięcie branży to decyzja, jaką podjęto 8 grudnia na spotkaniu w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, że wnioski przedsiębiorców, którzy uzyskali promesę leasingową, nie będą już podlegać szczegółowej analizie finansowej ze strony PARP. Odtąd dla udokumentowania posiadania przez przedsiębiorcę finansowania wystarczy jedynie przedstawienie promesy leasingu. Podobna procedura ma być wdrożona w przypadku projektów finansowanych kredytem bankowym.

Polska przed NiemcamiJak się okazuje, już przy dzisiejszym poziomie finansowania inwestycji leasingiem Polska nie wypada źle na tle krajów regionu, a nawet całej Europy. W Europie Środkowowschodniej leasing maszyn i urządzeń miał w ub.r. 16% udziału w rynku. Jak to się ma do sytuacji w innych regionach Europy? W przypadku Niemiec maszyny i urządzenia odpowiadały za 11% "produkcji". Tam niewielkie znaczenie leasingu maszyn i urządzeń to efekt dominacji segmentu samochodowego (54% rynku w ub.r.). Pod względem znaczenia leasingu maszyn i urządzeń nasz region jest daleko w tyle za krajami śródziemnomorskimi. We Włoszech, które są trzecim pod względem wielkości rynkiem leasingu w Europie (w ubiegłym roku zawarto kontrakty na 38 mld euro; w Wielkiej Brytanii sprzedaż dochodziła do 54 mld euro, a w Niemczech była o prawie 10 mld mniejsza), 47% umów dotyczyło maszyn i urządzeń. W mniejszych krajach śródziemnomorskich na maszyny i urządzenia przypadało w ub.r. 36% "produkcji".

30 % - taki był udział leasingu maszyn i urządzeń w całości polskiego rynku leasingowego w pierwszych trzech kwartałach 2005 r. (źródło: Związek Przedsiębiorstw Leasingowych).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama