Tylko w tym roku aktywa, którymi zarządzają TFI, wzrosły o ponad 50%, osiągając na koniec listopada 56,8 mld zł. Być może do końca grudnia uda się przebić barierę 60 miliardów. Większość tych środków pochodzi od inwestorów instytucjonalnych.

W Polsce zarejestrowanych jest już blisko 200 funduszy inwestycyjnych. Jeszcze większa jest liczba podmiotów zagranicznych, które mają zgodę na prowadzenie dystrybucji jednostek uczestnictwa w Polsce. Do KPWiG ciągle wpływają wnioski dotyczące utworzenia TFI i kolejnych funduszy. Pojawiają się nowe konstrukcje, jak fundusze funduszy czy "parasole" z wydzielonymi subfunduszami. Na dodatek, TFI rozszerzają działalność o zarządzanie portfelem papierów wartościowych i doradztwo inwestycyjne.

Coraz bogatsza jest też oferta towarzystw w zakresie proponowanych strategii inwestycyjnych. Obok tradycyjnych funduszy akcji czy obligacji skarbowych, powstają podmioty specjalizujące się w małych spółkach, obligacjach korporacyjnych czy wreszcie grające na tzw. konwergencję rynków Europy Środkowowschodniej. Poza tym, pojawiają się TFI nastawione na tzw. alternatywne inwestycje, w tym strategie hedgingowe. Coraz bogatsza jest też oferta lokat zagranicznych. Dynamiczny rozwój polskiego rynku funduszy jest spowodowany: ożywieniem gospodarczym, spadkiem stóp procentowych, trwającą już od kilku lat hossą na warszawskiej giełdzie i... zabiegami sprzedawców i marketingowców. Dystrybucja jednostek staje się coraz bardziej intratnym zajęciem. Obok tradycyjnych kanałów sprzedaży, jak biura maklerskie czy banki, w oferowaniu funduszy stopniowo specjalizują się pośrednicy finansowi. Są oni w stanie dobrać produkty dopasowane do potrzeb klienta i pokazać, jak zminimalizować koszty inwestycji. Fundusze przeznaczone są dla osób, które nie mają fachowej wiedzy lub czasu potrzebnego do samodzielnej gry na giełdzie. Podobnie sprawa się ma z usługami zarządzania aktywami (asset management), skierowanymi jednak do zamożnych osób, które przy tym chcą mieć większy wpływ na skład swojego portfela inwestycyjnego. Ile musi mieć klient, by skorzystać z oferty "assetów"? Jeśli zamierza korzystać ze strategii standardowych (takich samych dla wielu osób) - co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeżeli z indywidualnych, szytych na miarę - przynajmniej 0,5 mln zł. Zarządzanie aktywami oferuje w Polsce kilkanaście podmiotów, z których każdy podlega nadzorowi Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Ocenę i porównanie rezultatów osiąganych przez firmy asset management utrudnia fakt, że nie wszystkie stosują jednolite standardy publikacji wyników inwestycyjnych. Mimo to, analizując ich działalność oraz działalność funduszy, próbujemy w niniejszym dodatku odpowiedzieć na pytanie, na ile skutecznie pracują te "fabryki" pomnażania pieniędzy. I na co zwrócić uwagę przy wyborze jednej z nich lub konkretnego produktu.