KIR ma przetworzyć w tym roku ok. 817 mln transakcji. Oznacza to, że w zwykły dzień roboczy przez izbę "przechodzi" ok. 3,5 mln przelewów. Izba zajmuje się przetwarzaniem zleceń płatniczych, których wartość nie przekracza miliona złotych.
- Klienci banków w Polsce są obsługiwani w jednym z najkrótszych cyklów rozliczeniowych - stwierdził T. Ołdakowski. Przelew zlecony w jednym banku ma dużą szansę jeszcze tego samego dnia znaleźć się na rachunku odbiorcy płatności. W niektórych krajach europejskich trwa to nawet kilka dni. Jednym z powodów jest fakt, że w naszym kraju rozliczenia odbywają się bezpośrednio pomiędzy oddziałami banków. W wielu zachodnich krajach przelew najpierw trafia z oddziału do centrali. Potem rozliczają się centrale dwóch banków, a na koniec pieniądze muszą jeszcze przebyć drogę z centrali na rachunek odbiorcy płatności w oddziale.
Prezes KIR zwrócił uwagę, że 2005 to pierwszy "pełny" rok funkcjonowania wyłącznie elektronicznych rozliczeń. Liczba płatności w elektronicznym systemie ELIXIR będzie o 17% wyższa niż w ub.r. W tym roku KIR zmniejszył opłaty pobierane od banków. Jednak według prezesa tegoroczny wynik nie będzie znacząco się różnił od kwoty zysku wypracowanej w ub.r. KIR zarobił wtedy netto 30,9 mln zł przy przychodach rzędu 139,2 mln zł.