Reklama

Co firma, to strategia

Gdyby przedstawicielowi branży windykacyjnej zadać przewrotne pytanie, kiedy przedsiębiorca nie powinien korzystać z usług firmy odzyskującej należności, odpowie zapewne, że wtedy, kiedy to się nie opłaca. Często okazuje się jednak, że outsourcing jest opłacalny.

Publikacja: 19.12.2005 09:14

Wśród strategii odzyskiwania długów, jakie stosują spółki w Polsce, nadal można zaobserwować wiele różnic.

Typ - stary subjekt

Część polskich przedsiębiorstw nadal uważa, że najlepiej jest polegać na samodzielnej windykacji. - To przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy działają w - nazwijmy to - starym, co wcale nie znaczy w gorszym - stylu - mówi Anna Tłuściak z Euler Hermes. Taki tradycjonalista zna zazwyczaj swoich partnerów handlowych i ma z nimi stały kontakt. Często uważa też, że wysłanie windykatora do kolegi-kupca, z którym handluje od kilkunastu, a czasem i kilkudziesięciu lat, byłoby grubym nietaktem. Zazwyczaj zresztą jego dłużnik faktycznie tak by to odebrał. - Dla nich nadal bardzo ważną rolę odgrywają emocje - podsumowuje Anna Tłuściak. Jeśli już decydują się na zlecenie windykacji na zewnątrz, robią to z "ciężkim sercem" i zazwyczaj po dość długim czasie od chwili stwierdzenia opóźnienia. Wtedy też zmieniają nieco swoją strategię.

Typ - mężczyzna po przejściach

Firmy, które zetknęły się już z niesolidnymi kontrahentami, nabierają doświadczenia i zazwyczaj solidniej zabezpieczają swoje interesy. Nie ma już nieformalnych stosunków z klientami. Pojawiają się za to spójne procedury postępowania wobec dłużników, standardy rozmów z nimi oraz kontrola ewentualnych opóźnień w płatnościach. I są też efekty. Wierzytelności takich firm stają się łatwiejsze do windykowania.

Reklama
Reklama

Typ - polski menedżer

Duże przedsiębiorstwa coraz częściej decydują się na centralizację procesów windykacji. To strategia charakterystyczna dla ostatnich dwóch, trzech lat. Większość takich firm tworzy oddzielną komórkę organizacyjną, która ma bazę danych o wszystkich należnościach przedsiębiorstwa i jest odpowiedzialna za odzyskiwanie długów.

Takie działy windykacji pozyskały już wielu pracowników, którzy doświadczenie zawodowe zdobyli, pracując dla firm windykacyjnych. Po co zatem tego typu spółkom usługi firm zewnętrznych? - W Polsce przedsiębiorcy nie zawsze do końca rozumieją, że ich firmy powinny się skupić na swojej działalności podstawowej, a w ubocznej zastosować outsourcing - mówi prezes firmy Kruk Piotr Krupa. Przeważa jednak wciąż myślenie o kosztach. W przypadku opisanych wyżej firm współpraca z zewnętrznymi windykatorami zaczyna się dopiero w chwili rozpoczęcia windykacji sądowej.

Typ - zachodnia korporacja

Coraz więcej firm decyduje się już na nowoczesny model zarządzania wierzytelnościami, który wykorzystuje od samego początku działalność firm zewnętrznych. - Do tego trzeba dojrzeć i zobaczyć, jak to wygląda w praktyce - mówi Piotr Krupa. - Przykład banku czy firmy, które poprawiły znacząco swój standing finansowy, dzięki odzyskaniu 20-30 mln zł spisanych już na straty, jest najlepszym argumentem w dyskusji o korzyściach płynących z outsourcingu usług windykacyjnych - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama