Reklama

Waluty biją w Ponar

Wadowicki Ponar ma coraz wyższe obroty. W IV kwartale ustanowią kolejny rekord - wynika z naszych informacji. Ale widoczne już wcześniej kłopoty z rentownością utrzymają się.

Publikacja: 20.12.2005 06:43

Z kwartału na kwartał sprzedaż spółki rośnie. - Trend utrzymuje się w końcówce roku - zapewnia nas Arkadiusz Śnieżko, prezes wadowickiego przedsiębiorstwa. Jego zdaniem, jest szansa na pobicie rekordu z III kwartału, kiedy przychody sięgnęły 9,3 mln zł.

Eksport nierentowny

Ale struktura obrotów nie jest już dla spółki korzystna. Ponar, producent elementów hydrauliki siłowej, dzieli sprzedaż na trzy segmenty: rynek krajowy, eksport i osobno ujmowane, bez względu na pochodzenie kontrahenta, zasilacze. Rynek krajowy zapewnia najwyższe marże (około 55% brutto na sprzedaży), ale w ostatnich miesiącach wyraźnie słabnie. - Koniunktura nie jest tak dobra, jak oczekiwano. Gospodarka dostaje zadyszki - ocenia prezes Śnieżko. Powoli, ale systematycznie rośnie sektor zasilaczy, który też generuje dobre marże (ok. 35%), ale jego udział w obrotach wynosi około 23%. Dynamicznie zwiększa się eksport. W IV kwartale będzie miał zapewne zdecydowanie większościowy udział w przychodach. Problem w tym, że w tym przypadku marża brutto jest ujemna (-4%). - Nie możemy nic poradzić na mocnego złotego, który nam szkodzi. 15% eksportu stanowi współpraca z koncernem Caterpillar, gdzie mamy zabezpieczone ceny. W innych przypadkach, niestety, tracimy z powodu kursów walut. To wyjaśnia, dlaczego przy rekordowej sprzedaży nasze wyniki nie wyglądają tak, jak byśmy chcieli - mówi prezes Śnieżko. Po trzech kwartałach sprzedaż wyniosła 27,1 mln zł, a zysk netto 0,85 mln zł (z tego tylko 0,15 mln zł w III kwartale). Końcówka roku zapowiada się słabo.

Potrzebna

restrukturyzacja

Reklama
Reklama

Zdaniem szefa Ponaru, teoretycznie spółka ma dwa wyjścia: powoli wygaszać nierentowne kontrakty zagraniczne i zastępować je nowymi - korzystniejszymi albo szybko ciąć koszty, rezygnując z dużej części eksportu. - Ale w tym drugim przypadku oznaczałoby to konieczność zwolnienia około 100 osób z załogi liczącej 350 pracowników. Wydaje nam się, że lepszy jest pierwszy wariant, wzbogacony o oszczędności - mówi prezes. Zapewnia, że firma chce zmienić strukturę kosztów i "uelastycznić" je. To może np. oznaczać zmianę zasad wynagradzania pracowników i powiązanie w większym stopniu płac z wynikami.

Zamówień nie brakuje

Co czeka spółkę w przyszłym roku? - Liczymy, że w I kwartale sytuacja się poprawi. W całym roku obroty będą na pewno wyższe niż w tym. Mamy rekordowe zamówienia na zasilacze. Być może lepsza już będzie sytuacja na rynku krajowym. No i wciąż spływają zlecenia eksportowe. Cały świat chce lokować produkcję w Polsce, co niekoniecznie przy aktualnych kursach walut jest dobre. Ale daje nam możliwość podpisywania lepszych kontraktów niż obecnie realizowane. Liczę, że optymalizacja produkcji, przyspieszenie pewnych procesów, zwiększenie efektywności spowodują wyraźną poprawę wyników osiąganych w eksporcie - mówi Arkadiusz Śnieżko. Do tego mają dojść cięcia kosztów. - Na pewno poza innymi będziemy też zmniejszać koszty ogólnego zarządu - twierdzi prezes. W III kwartale wyniosły ponad 2 mln zł, a po trzech kwartałach prawie 6,5 mln zł (23% przychodów). Od początku przyszłego roku spółka będzie też konsolidować wyniki przejętego niedawno Ponaru Lubań, wytwarzającego cylindry hydrauliczne. - Spółka ma zamówienia. Liczymy, że - jeśli nie będzie problemów technicznych - jej przychody wyniosą co najmniej 6 mln zł. Firma będzie zyskowna - zapewnia prezes Śnieżko.

Wczoraj kurs giełdowej spółki wzrósł o 1%, do 20,2 zł. Płynność akcji jest niewielka (wolumen 1,8 tys.). Wynika to z bardzo dużej koncentracji kapitału. Oficjalnie free float sięga 70%, ale w praktyce w wolnym obrocie jest nie więcej niż kilkanaście procent walorów.

KCI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama