Reklama

ZPUE ponad plan

Zakład Produkcji Urządzeń Elektrycznych B. Wypychewicz z Włoszczowy przekroczył już całoroczne prognozy - wynika z naszych informacji. W przyszłym roku firma zamierza utrzymać wysoką dynamikę rozwoju.

Publikacja: 20.12.2005 06:55

Pod koniec listopada spółka ujawniła tegoroczny budżet. Potwierdziła nasze wcześniejsze informacje, że tegoroczna sprzedaż może sięgnąć około 134 mln zł, a zysk netto ponad 7 mln zł. - Wyniki firmy już są lepsze niż ubiegłoroczne - przyznaje Ryszard Iwańczyk, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych ZPUE. Szczegółów nie chce podać. W zeszłym roku producent m.in. stacji transformatorowych wypracował 116 mln zł przychodów i ponad 6 mln zł zysku netto. Końcówka roku, w tym grudzień, zawsze jest dla niego najlepsza. Bardzo dobra passa trwa jednak już od kilku miesięcy. Najpierw rekordowy pod względem obrotów okazał się wrzesień. Potem był jeszcze lepszy październik. Listopad przyniósł także przychody w wysokości co najmniej 16 mln zł i sporą porcję zysku - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. Tymczasem już po 10 miesiącach obroty przedsiębiorstwa wynosiły 102,8 mln zł, zysk operacyjny 7,4 mln zł, a netto ponad 5 mln zł.

Będzie nadwyżka

Z naszych ustaleń wynika, że ZPUE zrealizowało już tegoroczne prognozy. I pracuje na nadwyżkę. A to znaczy, że sprzedaż w skali roku może przekroczyć 135 mln zł. Zysk netto może być o kilkaset tysięcy wyższy od zapowiadanego. - Bez komentarza - mówi Ryszard Iwańczyk. Pytany o plany na przyszły rok odpowiada, że spółka spodziewa się utrzymania bardzo wysokiego tempa rozwoju. - Chcielibyśmy pokazać dynamikę na poziomie co najmniej 10% w przypadku sprzedaży i 15% w odniesieniu do zysku netto. To nasz cel, by dynamika zysku wyprzedzała zawsze dynamikę przychodów - mówi.

Spółka z roku na rok poprawia rezultaty. Kluczem do sukcesu było przygotowanie się na poprawę koniunktury w kraju oraz zdobycie nowych rynków zbytu, w tym na Wschodzie. ZPUE systematycznie zwiększa inwestycje. W 2003 r. wyniosły 3,2 mln zł, w ubiegłym roku - 5,8 mln zł, w tym przekroczą 8 mln zł. Na przyszły rok planowane są jeszcze wyższe. W grę wchodzi maksymalnie kilkanaście milionów złotych. - Być może będzie to 10 mln zł, być może więcej. W zależności od potrzeb. Nie chcemy też przeinwestować. Sporo zależy również od tego, jaką pomoc unijną uda nam się uzyskać - tłumaczy dyrektor Iwańczyk. Firma rozwija produkcję.

Bez emisji

Reklama
Reklama

Wysokie tegoroczne zyski byłyby dobrą okazją do wypłaty dywidendy. Dotychczas ZPUE nie dzieliło się zarobkiem z akcjonariuszami. Ale już w tym roku pojawiły się sygnały, że większościowi udziałowcy - prezes Bogusław Wypychewicz i Małgorzata Wypychewicz - mogą zmienić politykę. - Większościowi akcjonariusze dojrzeli już do decyzji o podziale zysku, ale proszę zwrócić uwagę na wysokość inwestycji. Jedno z drugim jest w pewnej sprzeczności. Trzeba będzie wybrać rozwiązanie najkorzystniejsze dla przedsiębiorstwa - mówi R. Iwańczyk.

Spółka finansuje rozwój ze środków własnych. - Mamy też 3 mln zł kredytu. Być może, jeśli tegoroczne nakłady będą bardzo wysokie, trzeba będzie wziąć dodatkowy kredyt - wyjaśnia dyrektor Iwańczyk. Spółka nie myśli o emisji.

Kurs ZPUE nie zmienił się i wyniósł 67,20 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama