Gdyby KPWiG nie miała żadnych uwag do prospektu Próchnika, zatwierdziłaby go do 13 grudnia. - Zgłosiliśmy uwagi. Czekamy na ich uwzględnienie przez spółkę - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji. Szczegółów nie chce ujawnić. - Rzeczywiście, Komisja zgłosiła uwagi. Na początku wydawało się, że niewinne, ale w rzeczywistości wymagają trochę wyjaśnień - mówi nam wiceprezes łódzkiej spółki odzieżowej, Mikołaj Habit.
Zabrakło uchwały?
Jak wynika z naszych informacji, chodzi o to, że na podstawie jednego prospektu giełdowa firma chciała zaoferować nowe akcje, jak i wprowadzić do obrotu na rynku prawa poboru (nowa emisja prawie 45 mln papierów ma być skierowana do udziałowców przedsiębiorstwa). Tymczasem Komisja, powołując się na nowe przepisy, domaga się od spółki upoważnienia WZA zarówno do emisji akcji, jak i wprowadzenia na rynek praw poboru. Mikołaj Habit nie potwierdza i nie zaprzecza. Przyznaje: - Złożyliśmy prospekt dzień po wejściu w życie nowych ustaw regulujących rynek kapitałowy. I w jakimś sensie przecieramy szlaki.
W przypadku praw poboru spółka nie ma upoważnienia walnego zgromadzenia, wymaganego przez Komisję. Spółka nie może też zaoferować akcji z wyłączeniem PP. Prawa są już na rachunkach inwestorów. Ponadto WZA uchwaliło emisję dla akcjonariuszy.
Będzie NWZA?