"Złoty zbliża się do rekordowego odchylenia wobec dawnego koszyka walutowego - w okolicach 20%, co może spowodować zamykanie pozycji, zwłaszcza że w 2006 roku nie można wykluczyć zamieszania w polityce. Mniejszościowy rząd może mieć problemy z uchwalaniem ustaw, co zwiększa ryzyko ogłoszenia przedterminowych wyborów" - zwrócił wczoraj uwagę w opublikowanym raporcie dla klientów. Obecnie odchylenie od dawnego parytetu wynosi ok. 16%.
Zdaniem ekonomisty francuskiego banku, spekulacje co do obniżek stóp procentowych powinny wspierać obligacje, ale jednak inwestorzy będą prawdopodobnie zabezpieczać ryzyko walutowe, co może doprowadzić do spadku kursu złotego do 3,45 za dolara, tym bardziej że stopy w USA osiągną wyższy poziom niż w Polsce.
BNP Paribas jest zdania, że w przyszłym roku, podobnie jak w 2005, złotego będą wspierać poprawiające się fundamenty - dynamiczny eksport, napływ środków na rynek długu oraz funduszy z Unii Europejskiej - jak też sprzedaż przez resort finansów walut z emisji euroobligacji.
Reuters