Reklama

Barszcz z MinFin: Obecne stawki podatku VAT są odpowiednie

Warszawa, 20.12.2005 (ISB) - Nowo powołany wiceminister finansów Mirosław Barszcz opowiada się o pozostawieniem stawek podatku od towarów i usług (VAT) na obecnych poziomach, a chce jedynie uporządkować i uprościć przepisy podatkowe. Barszcz widzi także większe podstawy do zniesienie podatku od zysków z oszczędności niż od zysków giełdowych. "Uważam, że te stawki podatku VAT, które mamy w tej chwili to nie jest złe rozwiązanie.

Publikacja: 20.12.2005 13:04

Moją troską jest to, żeby system podatkowy był klarowny i prosty" - powiedział Barszcz dziennikarzom we wtorek.

Obecnie stawka podstawowa to 22%, a preferencyjne wynoszą 0% i 7%.

W końcu listopada "Rzeczpospolita" podała, że rząd rozważa trzy scenariusze zmian w podatku VAT. Pierwszy zakłada obniżenie stawki podstawowej do 20% z 22%, a za dwa lata - do 18%. Druga wersja przewiduje stawki 21% i 10%, a trzecia - 21% i 7% lub 8%.

Barszcz dał także do zrozumienia, że możliwa będzie rezygnacja z podatku od zysków z oszczędności (lokaty bankowe i obligacje).

"Wydaje mi się, że są większe podstawy do zwolnienia z podatku od oszczędności niż z podatku od zysków giełdowych. Ewentualne zmiany będą przedstawione wraz z koncepcją kompleksowych zmian w podatkach, tj. do końca marca 2006 roku" - powiedział wiceminister.

Reklama
Reklama

Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiadał wcześniej, że oba te podatki zostaną zlikwidowane najprawdopodobniej około połowy 2006 roku. Zmian tych jednak nie uwzględniono w autopoprawce do budżetu 2006.

Według wcześniejsszych zapowiedzi, reforma systemu podatkowego ma zostać przygotowana do końca marca, ale minister finansów Teresa Lubińska podkreślała, że nie jest jeszcze przesądzone, czy jej realizacja rozpocznie się od 2007 roku.

Barszcz podtrzymał plany wprowadzenia podatku ekologicznego, który zastąpiłby obecny podatek akcyzowy od samochodów.

"Podatek ekologiczny będzie wchodził w życie razem ze zmianami w akcyzie, tj. w pierwszej połowie przyszłego roku" - powiedział.

W marcu br. rząd Marka Belki przedstawił projekt ustawy o opłacie ekologicznej, pobieranej przez służby celne. Projekt, odrzucony jednak przez Sejm, przewidywał wprowadzenie opłaty uiszczanej przy pierwszej rejestracji samochodu w Polsce, która miała być uzależniona od pojemności skokowej silnika oraz współczynnika powiązanego z normami Euro w taki sposób, że opłata byłaby tym wyższa, im starszy samochód.

Obecny podatek akcyzowy na importowane używane auta zależy od wartości i wieku samochodu oraz od pojemności jego silnika. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama