Komisja dopatrzyła się uchybień aż w 11 raportach bieżących Mostostalu Export. Komunikaty dotyczyły umów o znacznej wartości zawartych w latach 2004-2005. Za przekazywanie niekompletnych informacji do publicznej wiadomości nałożyła na spółkę 0,5 mln zł kary. Z naszych informacji wynika, że spółka nie publikowała m.in. danych o kontrahentach, w obawie, że jej wierzyciele (lub działający na ich zlecenie komornicy) zwrócą się do nich po pieniądze należne Mostostalowi.
Od decyzji Komisji nie przysługuje odwołanie, ale spółka może zwrócić się o ponowne rozpatrzenie sprawy. - Na pewno to uczynimy - powiedział Michał Skipietrow, prezes Mostostalu Export.
Niechlubni rekordziści
Jest to najwyższa kara nałożona przez Komisję w tym roku. Dotychczas niechlubny tegoroczny rekord należał do Strzelca, który musiał zapłacić 400 tys. zł za rozbieżności między prognozowanymi a osiągniętymi wynikami za 2004 r.
Do niedawna 500 tys. zł było maksymalną karą za nieprawidłowe wywiązywanie się z obowiązków informacyjnych. W 1999 r. tyle dostał Elektrim - spółka zataiła treść umowy z Kulczyk Holding w sprawie sprzedaży udziałów w PTC. Taka sama kara - plus wycofanie akcji z publicznego obrotu - w 1999 r. została nałożona na Universal, który wielokrotnie nie publikował istotnych informacji dotyczących wyników finansowych. A także zataił dane o posiadanych akcjach Polsatu i PBK, kontraktach zbożowych czy rezerwach na kontrakty w Rosji. W 2002 r. natomiast 500 tys. zł grzywny dostał Miro Mark (za nieprzekazywanie lub przekazywanie z opóźnieniem raportów finansowych).