Reklama

Oborniki opuszczają giełdę

Dziś po raz ostatni notowane są Wielkopolskie Fabryki Mebli. Od ponad miesiąca akcjonariusze masowo pozbywają się akcji. Wczoraj były o 98% mniej warte niż w dniu debiutu w 1998 r.

Publikacja: 21.12.2005 07:02

Pod koniec października Wielkopolskie Fabryki Mebli (WFM) złożyły wniosek o upadłość. Orzeczenie sądu uprawomocniło się 8 grudnia. GPW zdecydowała, że 21 grudnia po sesji spółka zostanie wykluczona z obrotu.

Poszukiwanie kupców

- Spółka zakończyła już działalność statutową. Teraz trzeba zlikwidować przedsiębiorstwo - mówi Marian Kaczmarek, syndyk masy upadłościowej. M. Kaczmarek planuje wydzierżawić dwie zorganizowane części przedsiębiorstwa: zakład logistyczny i produkcyjny położone w Słonawach. Zdobyte w ten sposób pieniądze pokryją koszty postępowania upadłościowego. Docelowo oba zakłady mają być sprzedane, podobnie jak nieruchomości w Szamotułach i Obornikach. Firma będzie musiała z tego spłacić długi warte 40 mln zł. Zwolnieni zostali już wszyscy pracownicy. Na pokrycie zaległych wynagrodzeń firma zaciągnęła kredyt na ponad 1 mln zł. WFM szukają teraz inwestorów branżowych, którzy mogliby kupić poszczególne części przedsiębiorstwa. - Wysłaliśmy oferty do wielu firm meblarskich, ale na razie nie otrzymaliśmy interesujących odpowiedzi - zdradza M. Kaczmarek. Całe postępowanie upadłościowe może potrwać nawet 3-4 lata.

Od lat w opałach

Spółka już od 2001 r. borykała się z trudną sytuacją finansową, miała kłopoty z płynnością. W 2004 r. WFM rozpoczęły gruntowną restrukturyzację, która zaczęła się od postępowania układowego. Wierzyciele zgodzili się na redukcję należności i rozłożenie pozostałej części na raty. W tym czasie spółka przygotowywała się do fuzji z Jaromą. Jednak w związku z opóźnieniami w restrukturyzacji Jaroma odstąpiła od transakcji. Oborniki starały się zdobyć pieniądze ze sprzedaży zbędnego majątku. Jak twierdzi firma, proces ten zablokowały władze miasta i gminy Oborniki, choć spółka zawarła już z potencjalnymi nabywcami umowy przedwstępne. Efektem był wniosek o upadłość.

Reklama
Reklama

WFM Oborniki zadebiutowały na giełdzie we wrześniu 1998 r. W dniu debiutu akcje kosztowały 11,2 zł i był to najwyższy kurs w historii notowań. Od złożenia przez spółkę wniosku o upadłość kurs utrzymuje się poniżej 0,3 zł. Towarzyszą mu bardzo wysokie obroty. Na wczorajszej sesji były rekordowe - właściciela zmieniło 267 tys. akcji. Kurs spadł prawie o 30%, do 0,12 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama