We wtorek na NYSE akcje GM straciły 5,7%, w wyniku czego ich kurs był najniższy od 23 lat. Wczoraj na otwarciu staniały o kolejne 2,2%.

88-letni Kerkorian zmniejszył swój udział w General Motors o jedną piątą, z 9,9 do 7,8%. Sprzedał te papiery 15 i 19 grudnia za 252 mln USD. W sumie na inwestycje w papiery GM miliarder wydał 1,7 mld USD, a we wtorek akcje te były warte o 570 mln USD mniej.

Pogodził się z taką stratą, wychodząc z założenia, że General Motors nie zdoła zakończyć trwającego już rok okresu strat i nie odzyska udziału w amerykańskim rynku samochodowym. Udział ten jest obecnie najmniejszy od 80 lat. Kerkorian oświadczył, że sprzedał akcje GM właśnie teraz i z taką stratą wyłącznie ze względów podatkowych.

Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że stracił cierpliwość do spółki, gdy mimo licznych nacisków nie udało mu się zdobyć miejsca w jej zarządzie. A jednocześnie Toyota zapowiedziała wzrost sprzedaży w przyszłym roku o 9%, co dla GM oznacza dalsze straty.

Bloomberg