KNUiFE już raz wydała decyzję w tej sprawie. Odmówiła zgody na podwyższenie limitu opłaty za zarządzanie. Spore znaczenie miały tutaj sugestie Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE, które wskazywało, że pozytywna dla PTE decyzja w sprawie limitu oznacza wzrost obciążeń klientów w przyszłości. Teraz dwaj członkowie Stowarzyszenia, Cezary Mech i Paweł Pelc, zasiadają w Komisji.
Jednak w przyszłym tygodniu obędzie się nie tylko posiedzenie Komisji, co rozprawa administracyjna przed przewodniczącym KNUiFE, gdzie strony przedstawią swoje argumenty.
- Zgodnie z ustawą, PTE może wystąpić o zgodę na zmianę limitu, jeśli wynika to z konieczności zachowania konkurencji na rynku OFE oraz zagrożony jest interes członków funduszy - powiedział Jarosław Jamka, wiceprezes PTE ING NN. - Uważamy, że w naszym przypadku oba te powody występują.
Jak powiedział, najłatwiej jest udowodnić zagrożenie dla konkurencyjności rynku. Po prostu - dla PTE ING NN każdy nowo pozyskany klient będzie wart mniej niż dla konkurencji, ponieważ będzie mogło pobierać od niego niższe opłaty. W tej sytuacji mniej będzie wydawać na akwizycję.
- Nasze stanowisko zostało potwierdzone przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - dodał Jamka. Z kolei, według niego, klienci będą tracić o tyle, że mniej zarabiające towarzystwo będzie wydawać mniej na analizy rynku, a więc i istnieje ryzyko uzyskiwania mniejszych stóp zwrotu.