Bruksela naciska, by amerykański koncern dostosował się do postanowień wydanego w marcu zeszłego roku wyroku za łamanie zasad wolnej konkurencji. Jednym z zaleceń dla Microsoftu było podzielenie się z rywalami kodem źródłowym obsługi protokołów sieciowych w popularnych "Okienkach".

Wczoraj Komisja przypomniała, że dotąd gigant z Redmond nie zastosował się do tego postanowienia. Microsoft dostał pięć tygodni na reakcję. - Microsoft miał wiele szans na dostosowanie się do wyroku. Teraz nie mamy innej alternatywy, jak wykorzystać formalną ścieżkę i zmusić firmę do zastosowania się do postanowień - oświadczyła komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes.

Amerykański gigant nazwał żądania "nieuzasadnionymi". W komunikacie spółka podała, że za każdym razem, gdy odpowie na zapytania Komisji, jej urzędnicy "przestawiają słupki w bramce" i żądają od niej czegoś nowego. Microsoft wystąpił o dodatkowe przesłuchania.

Wczorajsze żądania Brukseli są następstwem raportu przygotowanego przez informatyka Neila Barretta, którego w październiku wyznaczono jako doradcę do zbadania, jak Microsoft wypełnia postanowienia wyroku. Uznał on informacje o protokołach sieciowych, ujawnione przez spółkę za zupełnie nieprzydatne. "Korzystanie z dostarczonej dokumentacji może frustrować, jest czasochłonne i mało owocne" - stwierdził Barrett.

Bloomberg