Reklama

Elektrim traci grunt

Austriacki sąd uchylił punkt orzeczenia wiedeńskiego Trybunału Arbitrażowego, który mówi, że Elektrim jest właścicielem 48% udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Publikacja: 24.12.2005 05:09

W przedświąteczną środę Sąd Apelacyjny w Warszawie miał zdecydować, czy uznać orzeczenie wiedeńskiego Trybunału Arbitrażowego z listopada 2004 r., rozstrzygające spór o 48% udziałów operatora Ery. Zdążył jedynie wysłuchać stron sporu, po czym odłożył decyzję do 4 stycznia.

Kluczową częścią orzeczenia z Wiednia jest pierwszy punkt. Mówi, że Elektrim w każdym czasie był właścicielem 48% udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej, a wniesienie tych walorów do Elektrimu Telekomunikacja (w międzynarodowej nomenklaturze - Telco) było nieskuteczne. Na tej podstawie Elektrim zaczął dochodzić swoich praw w PTC.

Podpierając się pierwszym punktem orzeczenia arbitrażowego, broni się również przed bankructwem. Tłumaczy się w sądzie naprawczo-upadłościowym, że jego aktywa znacząco (5-krotnie) przekraczają zobowiązania wobec obligatariuszy.

Tymczasem w piątek Wojciech Kozłowski, prawnik z kancelarii Salans (reprezentuje interesy ET i Vivendi Universal), poinformował nas, że sąd powszechny w Wiedniu uchylił opisany wyżej punkt orzeczenia. Dostarczył nam też postanowienie austriackiego sądu.

- Przed sądem austriackim sformułowaliśmy te same zarzuty co w Polsce. Ponieważ, naszym zdaniem, orzeczenie Trybunału jest wewnętrznie sprzeczne, wnioskowaliśmy o jego uchylenie - powiedział nam W. Kozłowski. Dodał, że głównym powodem złożenia wniosku było to, że punkt pierwszy wyroku stoi w sprzeczności z nakazem sformułowanym w kolejnym paragrafie, mówiącym, że Elektrim ma odzyskać udziały PTC.

Reklama
Reklama

Pełnomocnicy ET złożyli skargę w austriackim sądzie powszechnym w marcu. We wrześniu, jak wynika z relacji W. Kozłowskiego, strony spotkały się przed sądem, a piątkowa decyzja jest efektem tej rozprawy.

- Coś mi tu nie pasuje - mówił w pierwszej reakcji na informacje o decyzji wiedeńskiego sądu powszechnego Zygmunt Solorz-Żak, akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej Elektrimu. - Dlaczego sąd miałby uchylać tylko pierwszy punkt, skoro kolejne są z nim związane? - pytał. Oficjalne stanowisko Elektrimu w tej sprawie w piątek nie było znane.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama