Reklama

Porządki w Skotanie

Majątek Skotanu, służący do produkcji skór, zostanie wkrótce sprzedany. Kupi go firma zależna od...Skotanu. Czym zajmie się giełdowa spółka matka? - Jak będziemy wiedzieli, rynek natychmiast się o tym dowie - zapewnia Karina Wściubiak z rady nadzorczej skoczowskiego zakładu.

Publikacja: 24.12.2005 05:24

Rada zgodziła się na sprzedaż przedsiębiorstwa, czyli zorganizowanych składników mienia Skotanu. Tym samym zarząd spółki może już podjąć działania w tym kierunku. Kupującym będzie Garbarnia Skotan, należąca aktualnie w 100% do giełdowej firmy. Czy i kiedy ona także zostanie sprzedana, na razie nie wiadomo. Docelowo zapewne jest to brane pod uwagę.

Papiery zostają

Garbarnia przejmie wszystkie aktywa Skotanu, z wyjątkiem papierów wartościowych (w tym 560 tys. akcji "siostrzanej" Alchemii), środków pieniężnych znajdujących się w kasie przedsiębiorstwa i na rachunkach bankowych oraz nieruchomości. Ile warte jest mienie, które zmieni właściciela, a ile to, które zostanie w giełdowej firmie?

- Mamy wyceny sporządzone przez zatrudnionych przez zarząd biegłych, ale nie podam liczb, ponieważ ich nie upublicznialiśmy - mówi Karina Wściubiak, członek rady Skotanu i prezes Alchemii. - Ponadto szacunki wymagają aktualizacji i taka w najbliższym czasie zostanie dokonana.

Do transakcji dojdzie najprawdopodobniej w najbliższych tygodniach. Poza wartością inne jej warunki są z grubsza znane. Garbarnia Skotan będzie spłacać zobowiązania przez pięć lat, w równych ratach kwartalnych. Skotan będzie dostawał ustaloną kwotę plus oprocentowanie, które ma być równe WIBOR-owi dla depozytów jednomiesięcznych plus 1%.

Reklama
Reklama

Karina Wściubiak nie ukrywa, że przeniesienie majątku produkcyjnego to krok, który ma uporządkować strukturę Skotanu i ułatwić mu rozpoczęcie nowej działalności. Oznacza też jednak, że jakiś czas po transakcji z firmą zależną giełdowe przedsiębiorstwo może nie prowadzić żadnej działalności operacyjnej. - Tak to może wyglądać. Ale jeśli nawet - to będzie to tymczasowe rozwiązanie, do czasu określenia nowego profilu Skotanu - wyjaśnia K. Wściubiak.

Inwestorzy muszą czekać

Inwestorzy, którzy od prawie roku czekają, aż giełdowa spółka wyjawi im, czym się będzie zajmować, na razie nie poznają odpowiedzi. Zwołane w trybie pilnym posiedzenie rady nadzorczej i zapewnienia o progresie w tej sprawie, zapowiadały przełom. Okazuje się jednak, że euforyczna reakcja rynku była na wyrost, a przełomu nie ma. - Naprawdę jeszcze nie wiemy, czym się Skotan będzie zajmował. Żadne decyzje nie zapadły. Nie ma żadnych ustaleń. Jak będą, rynek się natychmiast o tym dowie - mówi K. Wściubiak. - Po prostu wciąż jest dużo pomysłów i rady nadzorczej, i zarządu. Nawet składając sobie życzenia świąteczne rozmawialiśmy o nich i rzucaliśmy luźno nowe. Nie chcemy i nie będziemy o nich mówić, żeby nie wywoływać spekulacji. Bardzo chcemy tego uniknąć.

Zapewnia, że inwestorzy dowiedzą się już o "wykrystalizowanych" koncepcjach. Wczoraj kurs Skotanu wzrósł o 1,4%, do 80,9 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama