Aktywa węgierskiego banku sięgają 23,1 mld USD, co w ostatnim rankingu magazynu "The Banker" dało mu czwarte miejsce w Europie Wschodniej (liderem jest PKO BP). Znalazł się na pierwszym miejscu pod względem kapitałów. Zarząd OTP nie ustaje jednak w dążeniach, by tę wysoką pozycję potwierdzić.
OTP przejmie 89,93% udziałów w Niska banka - poinformowała wczoraj spółka. Serbski bank, który ma siedzibę w mieście Nis na południu kraju, był sprzedawany przez rząd w ramach prywatyzacji. Węgierska oferta - opiewająca na 14,2 mln euro - okazała się najkorzystniejsza. OTP spodziewa się, że zamknie transakcję w lutym przyszłego roku.
Bank z Węgier już teraz działa na czterech zagranicznych rynkach: w Bułgarii, Chorwacji, Rumunii i Słowacji. Stara się też o kupno drugiego banku w Serbii - Vojvodjanska Bank, którym zainteresowany jest też m.in. PKO BP. OTP ma również zakusy na zakup banku na Ukrainie i największego banku oszczędnościowego w Rumunii.
Zbudowanie pozycji za granicą kosztowało prezesa OTP Sandora Csanyia 1,3 mld euro. Na same przejęcia, przeprowadzone w ciągu sześciu ostatnich lat, Węgrzy wydali 614 mln euro. Kolejne 457 mln euro zainwestowali w kupione instytucje.
Niska banka to nieduży gracz na serbskim rynku bankowym, ma w nim tylko 0,7-proc. udział. Ma 24 placówki i 80 tys. klientów. Znacznie atrakcyjniej prezentuje się Vojvodjanska Banka, z 6,3-proc. udziałem, 680 tys. klientów i 175 oddziałami. Dla OTP celem jest zdobycie jednej dziesiątej serbskiego rynku. - Serbska gospodarka i system bankowy mają świetne perspektywy i OTP chce z tego skorzystać - przekazał w oświadczeniu wiceprezes węgierskiej instytucji Laszlo Wolf.