Reklama

Inteligentnie uprawiany hazard

Aldona Kamela-Sowińska, gość specjalny wieczoru Mistrzów Rachunkowości, jaki odbył się w warszawskiej Galerii Porczyńskich, wygłosiła w zamkniętym gronie specjalistów wykład na temat międzynarodowych standardów rachunkowości.

Publikacja: 24.12.2005 06:35

Temat brzmiał kontrowersyjnie: "Czy zastosowanie MSR-ów

przyczyni się do zwiększenia rzetelności, wiarygodności

i przejrzystości sprawozdań finansowych?" Była minister,

dziś pracownik dydaktyczny Wyższej Szkoły Rachunkowości

i Handlu w Poznaniu, w 10 tezach skrytykowała ich filozofię.

Reklama
Reklama

- Istotą współczesnego świata jest dążenie do precyzyjnego mierzenia. Mierzy się czas, pieniądze, ciężar, odległość, a także nastroje społeczne, poziom konkurencji i inne dotychczas niemierzalne zjawiska - zaczęła wykład prof. Kamela-Sowińska. - W tym sformalizowanym, sparametryzowanym świecie pierwszoplanową rolę "strażnika jakości pomiaru" zawsze odgrywała rachunkowość. Tymczasem właśnie ta rachunkowość zaczyna się wymykać spod kontroli. Ten proces stał się dla wszystkich widoczny od czasów skandalu Enronu. Zdaniem Kameli-Sowińskiej, MSR-y nie przyczynią się do zatrzymania tej tendencji. Dlaczego? Powodów jest kilka.

Po pierwsze

- ponadnarodowe rozwiązania dają księgowym coraz bardziej ogólne, elastyczne, ale i dowolne podstawy ewidencji sprawozdawczości, co nie sprzyja zadośćuczynieniu tradycyjnym wymogom rachunkowości - wiarygodności i rzetelności.

- Czy można połączyć rzetelność z elastycznością? - zapytała prof. Kamela- Sowińska. - Moim zdaniem nie! - stwierdziła i dodała, że MSR-y to zbiory wskazań o rozmytym znaczeniu, których przestrzeganie daje raczej pozór, a nie rzetelny wynik finansowy.

Po drugie

- MSSF-y/MSR-y dają jedynie podstawę przejrzystości procedury dochodzenia do wielkości wyniku finansowego. Są tylko procedurą, której należy się trzymać. W jakim celu? Nie, by ustalić rzetelny wynik, lecz by w ten sposób osiągnąć kompromis między tym wynikiem a oczekiwaniami.

Reklama
Reklama

Po trzecie

- wskazania MSR-ów odbiegają od tradycyjnego schematu rachunkowości, który nakazywał bez błędu wyliczać wielkość podatków i je płacić. Proponowany przez nie nowy paradygmat można określić jako "ograniczona dowolność". Niestety, nie gwarantuje on spełnienia wymogu wiarygodności i rzetelności wyników, które tym samym przestają być wiernym obrazem kondycji finansowej przedsiębiorstwa.

Po czwarte

- w MSR-ach jest zbyt wiele przymiotników, które - zdaniem Kameli-Sowińskiej - są poważnym zagrożeniem dla rzetelnej rachunkowości, bo umożliwiają przejście od obiektywizmu do subiektywizmu. Nadmiar przymiotników sprawia, że rzetelność i uczciwość stają się coraz bardziej pojemnymi pojęciami.

- Dla każdego z nas obraz kondycji finansowej firmy może stać się inaczej wierny, inaczej rzetelny i inaczej uczciwy - ostrzegała słuchaczy.

Po piąte

Reklama
Reklama

- MSR-y są narzędziem globalizacji. W świecie, w którym przedsięwzięcia przekraczają granice państw, księgowi stają przed wyzwaniem zwiększenia swoich umiejętności zdobywania, rozumienia i stosowania reguł obowiązujących w globalizującym się świecie. W założeniach koncepcyjnych MSR-ów IAS 2004 wskazano, że "standardy rachunkowości będą użyteczne dla szerokiego kręgu użytkowników przy podejmowaniu decyzji gospodarczych".

- Gdzie tu wymaga się, by informacje zawarte w sprawozdaniach finansowych były wiarygodne, rzetelne i przejrzyste - zapytała Kamela-Sowińska. Wymaga się od MSR-ów, aby informacje stworzone według ich wzorów były użyteczne.

Po szóste

- zakres ujawnianych informacji może być wg MSR-ów różny w różnych spółkach, a powinien być jednakowy dla wszystkich. Ponadto MSR-y wymagają, by w sprawozdaniach finansowych podawać także wiele informacji niefinansowych. Ujawniane przez spółkę informacje są głównym elementem kreowania jej wiarygodności w odbiorze interesariuszy - przy braku precyzji łatwo ją stracić.

- Nie może być tak, że na pytanie, jak zaksięgować daną operację, mamy kilka, różnych odpowiedzi - krytykowała.

Reklama
Reklama

W MSR-ach pojęcie "szacowania wartości" jest wszechobecne. - Nie mamy już liczyć, kalkulować, ale szacować. Tymczasem przejście w rachunkowości od sfery działań nakazanych do dowolnych stwarza ogromne zagrożenie - zauważyła i dodała, że z zawodem księgowego wiąże się duże ryzyko i odpowiedzialność. - Czy szacunki mogą być rzetelne? Przecież to operacja niepewna! Gdy o zdobyciu złotego medalu olimpijskiego w biegu na 100 m ważą setne sekundy, księgowi mają szacować wynik, którego różnica może mieć wartość miliardów. Takie podejście podwyższa ryzyko wystąpienia kosztownej pomyłki! - stwierdziła z naciskiem, i podała jako przykład MSR 9, w którym podaje się, że: "za względu na niepewność towarzyszącą działalności przedsiębiorstw, wielu pozycji w sprawozdaniach finansowych nie można precyzyjnie określić, lecz tylko oszacować. Proces szacowania wymaga dokonania własnej oceny na podstawie najbardziej aktualnych, dostępnych informacji". Prof. Kamela-Sowińska podała liczne przykłady MSR-ów i wielkości, jakie mają być szacowane. MSR 2 "zapasy". MSR 16 "majątek trwały"(dokonuje się okresowych weryfikacji wykorzystania majątku trwałego na potrzeby amortyzacji wymagających oszacowania). MSR 38 "działalność badawczo-rozwojowa" (koszty pracy rozwojowej są składnikiem aktywów niematerialnych, jeżeli jednostka jest w stanie dowieść spełnienia sześciu warunków, m.in. zamiaru technicznej możliwości ukończenia tego składnika).

- Założę się o każdą wartość, że zawsze uda mi się to udowodnić - wskazała możliwość manipulacji prof. Kamela-Sowińska.

Po siódme

- pod rządami MSR-ów rachunkowość przestaje być nauką i praktyką rzetelnego pomiaru. Staje się natomiast, zdaniem Kameli-Sowińskiej, nauką starannego działania. W efekcie ryzyko w księgowości wzrosło. Księgowy zaczyna przypominać prawnika, bo dla tego drugiego wierność procedurze jest ważniejsza od wierności wyniku. Tymczasem procedura ma wartość służebną - ma doprowadzić do wyniku.

Po ósme

Reklama
Reklama

- zakres tematyczny informacji zgodnie z MSSF jest tak szeroki, że obejmuje praktycznie wszystkie obszary działalności przedsiębiorstwa. W ten sposób czas przygotowania informacji powiększa się, a koszty tego procesu rosną.

Po dziewiąte

- horyzont czasowy sprawozdań finansowych wg MSR-ów to zdaniem, byłej minister, "osobliwość". Do lamusa mają odejść sprawozdania retrospektywne. Zastąpią je raporty "dynamiczno-szacunkowo-retrospektywno-prospektywne". W ten sposób dochodzi do wzajemnego przenikania rachunkowości finansowej z rachunkowością zarządczą.

Po dziesiąte

- rzeczywistość, którą rozwiązania finansowo-księgowe mają zakwalifikować i ocenić, jest tak bogata, że MSR-y nie wystarczają. Kamela-Sowińska podała przykłady, które to potwierdziły.

Reklama
Reklama

- W takim razie, do czego przydadzą się nam MSR-y? Jaka jest ich użyteczność dla księgowych? - zapytała.

HHH

Współczesna rachunkowość zaczyna przypominać inteligentne uprawianie hazardu i zarządzanie informacją kierowniczą oraz obiektywizm uwarunkowany użytecznością informacji.

- Rachunkowość realizowana przy pomocy MSR-ów jest ukierunkowana na użyteczność informacji, a nie na jej rzetelność i przejrzystość - podsumowała Aldona Kamela-Sowińska i dodała. - Myślenie przyszłościowe zmierza do zabezpieczenia zainwestowanego kapitału właścicielskiego przed jego deprecjacją oraz do zabezpieczenia jednostce zdolności do przetrwania. Dotychczas rzetelność księgowego wystarczała, ale we współczesnym świecie już nie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama