Podczas piątkowej sesji prawie zerowe obroty zaburzane były jedynie przez sporadyczne niewielkie zlecenia klientowskie. Kurs EUR/PLN pozostawał w wąskim przedziale 3,832-3,848. Ciekawostką była wypowiedź wiceministra finansów Cezarego Mecha, że nie wyklucza dalszej wymiany na rynku walutowym środków ze styczniowej emisji euroobligacji. Wiceminister stwierdził również, że liczy na podniesienie ratingu Polski w niedalekiej przyszłości.
Te wypowiedzi zastanawiają, ponieważ mają miejsce praktycznie w samej końcówce roku. Co takiego wiceminister finansów chce przekazać uczestnikom rynku i dlaczego mówi o tym pod koniec grudnia? Wiadomo przecież, że większość potencjalnych odbiorców tego przekazu myśli teraz o świętach, urlopie i zabawie sylwestrowej, a nie o przyszłorocznych przepływach na rynkach finansowych. I kiedy się nad tym zastanawiam, w ogóle nie nasuwa mi się na myśl wycena długu zagranicznego na koniec roku... Ciekaw jestem jak rzeczywiście będzie wyglądała aktywność ministerstwa na foreksie w pierwszym kwartale. W każdym razie ja wciąż uważam, że pierwsze miesiące roku przyniosą osłabienie złotego.
Wbrew tytułowi może nie były to "głębokie myśli"... Ale ja również myślę teraz o świętach, urlopie i zabawie sylwestrowej...