Większość głównych indeksów europejskich indeksów znów - choć nieznacznie - w piątek wzrosła. Są na najlepszej drodze, by zakończyć rok największymi zwyżkami od 1999 r. Na Wall Street wskaźniki ponownie doznały zadyszki.
Inwestorzy chętnie kupowali w piątek akcje producentów elektroniki i podzespołów. Impuls dał do tego raport przedstawiony przez Samsunga, w którym koreański potentat poinformował o dużym popycie na urządzenia, takie jak konsole do gier wideo czy telewizory. Samsung liczy, że przekroczy w tym kwartale prognozy finansowe. Lekko podrożały m.in. akcje Philipsa i ASML, europejskich potentatów branży elektronicznej.
Z nieco innych powodów ostro skoczyły, o 14%, papiery ASM International, największego producenta sprzętu do wytwarzania półprzewodników. Firma podała, że na najbliższym walnym przedyskutuje plan połączenia dwóch oddziałów w jeden.
Prawie 3% podrożały walory irlandzkiego banku AIB. Instytucja zakończyła ugodą sprawę dotyczącą strat w handlu walutami, sięgających 691 mln. Zapłaci 2,5 mln euro, a kwotę tę pokryje ubezpieczenie.
Ponad 1% zyskały akcje Siemensa, który wspólnie z IBM jest bliski zdobycia kontraktu na dostawę systemu IT dla niemieckiej armii.