Pod koniec listopada Allianz TFI zarządzał 315,2 mln zł, co dawało mu zaledwie 0,6-proc. udział w rynku funduszy. W mijającym roku towarzystwo rozwijało się wolniej niż jego najbliższy konkurent - AIG TFI. W pierwszych 11 miesiącach 2005 r. Allianz zwiększył aktywa o 85 mln zł, a AIG o 235 mln zł. Towarzystwa - oba należące do grup ubezpieczeniowych - rozpoczęły działalność w podobnym momencie: pierwsze wiosną, a drugie latem 2004 r.

Generalnie TFI wywodzące się z grup ubezpieczeniowych, pod względem pozyskania nowych środków, radzą sobie gorzej od towarzystw kontrolowanych przez banki. Dwa pozostałe ubezpieczeniowe TFI, PZU i Commercial Union, zwiększyły w tym roku aktywa odpowiednio o 331 mln zł i 60 mln zł. Dla porównania, Pioneer sprzedający fundusze w banku Pekao odnotował wzrost zarządzanego majątku do końca listopada o 5,6 mld zł, a BZ WBK TFI (dystrybucja funduszy w banku BZ WBK) prawie o 4 mld zł.

Fundusze Allianz sprzedawane są przez agentów ubezpieczeniowych z grupy Allianz, doradców finansowych, niektóre banki (mBank, MultiBank, Deutsche Bank PBC) oraz biura maklerskie (BDM PKO BP, CDM, BGŻ). Te ostatnie mają największy udział w sprzedaży.

Marek Mikuć, wiceprezes Allianz TFI, oczekuje, że w przyszłym roku uda się podwoić aktywa, którymi zarządza towarzystwo. Mają w tym pomóc nowe fundusze: pieniężny, walutowy (inwestujący po połowie portfela w obligacje nominowane w euro i dolarach) oraz aktywnej alokacji (udział akcji może się wahać w przedziale od 0 do 80% aktywów). Do tej pory TFI oferowało tylko trzy fundusze: akcji, obligacji i zrównoważony. W przyszłym roku mają się pojawić kolejne produkty. - Myślimy o funduszu funduszy, tworzonym w wspólnie z naszym zagranicznym partnerem Allianz Global Investors - mówi M. Mikuć. Ten rok TFI zakończy stratą rzędu 1,5 mln zł. - W przyszłym roku planujemy wyjść na plus - deklaruje wiceprezes.