Aktywa giełdowego producenta skór wynosiły na koniec września prawie 46 mln zł. Na koniec czerwca nie przekraczały 30 mln zł. Szybki wzrost był, jak wiadomo, zasługą wyłącznie gigantycznych zysków z tytułu przeszacowania w księgach wartości inwestycji - akcji Alchemii z Brzegu. Jej notowania od wielu miesięcy szybko rosną. Pakiet Alchemii - 560 tys. papierów - znajdujący się w rękach Skotanu, wart jest aktualnie około 87 mln zł. To oznacza, że resztę majątku przedsiębiorstwa ze Skoczowa rynek wycenia na około 142 mln zł.

Dynamika wzrostu kursu świadczy, że C/WK (cena do wartości księgowej na akcję) Skotanu na poziomie niespełna 6 nie robi na inwestorach większego wrażenia. I to mimo że dotychczasowa działalność produkcyjna - garbarstwo - nie przynosi firmie żadnych profitów (przeciwnie - systematyczne straty), a zwiększa się jedynie wartość akcji Alchemii.

Zakładając nawet, że inne niż walory Alchemii aktywa Skotanu warte są 30 mln zł (czyli tyle, ile wszystkie, z akcjami włącznie, aktywa wynosiły na koniec czerwca), to i tak okazuje się, że rynek "widzi" jeszcze w firmie około 112 mln zł. I na tyle teraz wycenia jej przyszłość. Oczywiście, inwestorzy dyskontują nie tylko ewentualną dalszą zwyżkę notowań firmy z Brzegu, ale i planowaną zmianę przedmiotu działalności Skotanu. Sęk w tym, że wciąż nic na ten temat nie wiadomo. A firma nie ujawniła nawet, jakie możliwości rozważa.

Wczoraj kurs przedsiębiorstwa zyskał ponad 8% i wyniósł 106 zł, co jest kolejnym rekordem. Po raz pierwszy na zamknięciu znalazł się powyżej 100 zł.

Kontrolowana - podobnie jak Skotan - przez Romana Karkosika Alchemia również pobiła wczoraj rekord notowań po silnej zwyżce ceny. Kurs zyskał prawie 10% i wyniósł 154,5 zł. Kapitalizacja tej spółki przekracza już 1,7 mld zł, a C/WK sięga około 23. W przypadku obu firm obroty były bardzo wysokie.