Wczoraj ZUS przesłał funduszom emerytalnym ostatni w tym roku przelew. OFE dostały 290 mln zł. Kolejne pieniądze - choć należne jeszcze za grudzień - będą już trafiały na konta funduszy emerytalnych w styczniu. Także ten ostatni przelew na rachunkach klientów znajdzie się zapewne już w przyszłym roku.
Łącznie w grudniu fundusze dostały 733 mln zł (z czego 598 mln to gotówka, reszta to papiery dłużne). Jak na ten rok - to kiepski wynik. Do tej pory bowiem ZUS bił rekordy w tempie przekazywania środków do OFE. Łącznie w całym roku fundusze dostały ponad 14 mld zł. Wprawdzie ok. 1,4 mld zł z tej kwoty to spłata zadłużenia, ale 12,6 mld zł to i tak rekordowy wynik. I to nie tylko dlatego, że jest on o 1,2 mld zł większy niż w 2004 roku, bo jak do tej pory ZUS co roku zwiększał transfery do funduszy emerytalnych o zbliżoną kwotę. Przede wszystkim - do tej pory zakład zwykle przekazywał mniej niż zaplanowano w budżecie. Tym razem było odwrotnie - wpłaty gotówkowe były wyższe od planowanych 11,3 mld zł. Mało tego - były większe od szacunków samego ZUS-u. W połowie roku prognozowano, że OFE dostaną ok. 12 mld zł, w listopadzie - że 12,3 mld zł, a ostatecznie było to 12,6 mld zł.
Na tym przyspieszeniu zarabiają nie tylko klienci funduszy emerytalnych, którzy dostają swoje składki na czas, i nie tylko PTE (pobierają prowizję od nowych pieniędzy), ale sam ZUS. Ma on bowiem prawo do odpisania sobie 0,8% kwot przesyłanych funduszom. W tym roku z transferów odpisze sobie on łącznie ponad 100 mln zł. Gdyby był mniej sprawny - i przesłał tyle, ile zapisano w budżecie - dostałby o 10 mln zł mniej.
W przyszłym roku transfery do OFE mają wynieść 12,75 mld zł. Znowu więc ZUS dostanie ok. 100 mln zł. Pod warunkiem, że nie przekroczy planu. Nadal też zakład spłaca długi. Jest więc szansa, że w przyszłym roku OFE również dostaną ok. 14 mld zł.
Nowa rezerwa dla FUS