Reklama

Ile Szwedzi dostaną za BOŚ?

Kurs BOŚ wzrósł wczoraj prawie o 20%. To reakcja inwestorów na porozumienie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz SEB. Giełdowi gracze czekają na wezwanie.

Publikacja: 02.01.2006 06:53

Warunki piątkowego porozumienia dwóch największych akcjonariuszy BOŚ: NFOŚiGW oraz Skandinaviska Enskilda Banken pozostają tajemnicą.

Umowa musi jednak - jeśli będzie realizowana - zaowocować wezwaniem.

Zgadywanka inwestorów

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Fundusz odkupi akcje od Szwedów. Po ile? Inwestorzy już zaczęli zgadywać. Mimo braku oficjalnych informacji, podbili w poniedziałek kurs BOŚ do 86,1 zł. W czasie sesji było to nawet 95 zł. W październiku 2000 r. SEB kupił 27% akcji banku. Płacił średnio po 108,2 zł. W połowie 2001 r. przejął 7-proc. pakiet od Lasów Państwowych. Tym razem cena wynosiła 101,5 zł za walor. - I właśnie niewiele ponad 100 zł za akcję można zapłacić, przejmując pakiet kontrolny banku - uważa Piotr Palenik z ING Securities. Jego zdaniem, godziwa wycena powinna mieścić się w granicach 2-2,2-krotności wartości księgowej (93-102,3 zł za akcję). Ile zapłaci NFOŚiGW, nie wiadomo. Strony milczą. Konkretne ustalenia już zapewne są, bo 4 stycznia mija termin na złożenie przez SEB pozwu przeciwko akcjonariuszom polskiego banku kontrolowanym przez Skarb Państwa. Szwedzi zarzucili im złamanie prawa przy zakupie akcji. Jeśli teraz zrezygnują ze złożenia pozwu, stracą oręż w walce o wpływy w BOŚ.

Mało przejrzystości

Reklama
Reklama

Giełda w minionym tygodniu nie przystała na prośbę banku i nie zgodziła się na zawieszenie jego notowań. W poniedziałek zmuszona była jednak zrobić to na pewien czas, by zrównoważyć rynek. Giełdowy handel akcjami BOŚ jest o tyle trudny, że w wolnym obrocie znajduje się mniej niż 3% walorów.

- Najlepiej byłoby, gdyby strony poinformowały rynek o uzgodnieniach. Na giełdzie przejrzystości nigdy dosyć - powiedział Łukasz Dajnowicz, rzecznik KPWiG, komentując poniedziałkowy przebieg notowań BOŚ. Jak się dowiedzieliśmy, ujawnienia przynajmniej części porozumienia można się spodziewać w ciągu najbliższych dni. Jednak na ostateczne roszady własnościowe w banku rynek będzie musiał poczekać dłużej. - Sprawa rozstrzygnie się w I kwartale. Teraz decyzja leży po stronie władz. Konieczna jest ocena umowy zawartej między Funduszem a SEB - powiedział nam Jerzy Kędzierski, wiceprezes NFOŚiGW i członek rady nadzorczej giełdowego banku. Zgodnie z prawem, działania Funduszu musi ocenić resort środowiska. Minister nie dostał jeszcze prośby o zezwolenie na wykup przez NFOŚiGW akcji banku od SEB. - Zgodę taką wyda - poinformował nas Piotr Pukos, rzecznik ministerstwa.

- Dobrze, że to się już skończyło. Fundusz nigdy nie miał zamiaru wycofać się z BOŚ. Z kolei strategią SEB było objęcie kontroli nad spółką i Szwedzi wciąż próbowali to osiągnąć. Nie służyło to ani akcjonariuszom, ani bankowi - mówi proszący o zachowanie anonimowości rozmówca związany z BOŚ.

Nowa strategia

- Wkrótce przygotujemy nową strategię rozwoju banku - powiedział Jerzy Kędzierski. Podobnie jak ustalona niedawno, wspólnie z SEB, również będzie przewidywała podwyższenie kapitału. O ile? To już jest sprawa do dyskusji. Odwołany w piątek prezes Sergiusz Najar oczekiwał 350 mln zł. - Dokapitalizowanie jest konieczne i dojdzie do niego zapewne jeszcze przed rozstrzygnięciem spraw własnościowych. W jakiej wysokości, nie chciałbym mówić - dodaje J. Kędzierski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama