Warunki piątkowego porozumienia dwóch największych akcjonariuszy BOŚ: NFOŚiGW oraz Skandinaviska Enskilda Banken pozostają tajemnicą.
Umowa musi jednak - jeśli będzie realizowana - zaowocować wezwaniem.
Zgadywanka inwestorów
Z nieoficjalnych doniesień wynika, że Fundusz odkupi akcje od Szwedów. Po ile? Inwestorzy już zaczęli zgadywać. Mimo braku oficjalnych informacji, podbili w poniedziałek kurs BOŚ do 86,1 zł. W czasie sesji było to nawet 95 zł. W październiku 2000 r. SEB kupił 27% akcji banku. Płacił średnio po 108,2 zł. W połowie 2001 r. przejął 7-proc. pakiet od Lasów Państwowych. Tym razem cena wynosiła 101,5 zł za walor. - I właśnie niewiele ponad 100 zł za akcję można zapłacić, przejmując pakiet kontrolny banku - uważa Piotr Palenik z ING Securities. Jego zdaniem, godziwa wycena powinna mieścić się w granicach 2-2,2-krotności wartości księgowej (93-102,3 zł za akcję). Ile zapłaci NFOŚiGW, nie wiadomo. Strony milczą. Konkretne ustalenia już zapewne są, bo 4 stycznia mija termin na złożenie przez SEB pozwu przeciwko akcjonariuszom polskiego banku kontrolowanym przez Skarb Państwa. Szwedzi zarzucili im złamanie prawa przy zakupie akcji. Jeśli teraz zrezygnują ze złożenia pozwu, stracą oręż w walce o wpływy w BOŚ.
Mało przejrzystości