Reklama

Rekordy spółek tytoniowych

Firmom tytoniowym przychodzi działać w coraz trudniejszych warunkach. Rządy wprowadzają zakazy palenia i reklamowania papierosów. W krajach rozwiniętych rosną podatki, spada liczba palaczy. A akcje firm tytoniowych mimo wszystko biją rekordy.

Publikacja: 02.01.2006 07:38

Analitycy są na ogół zgodni co do tego, że również w tym roku papiery spółek tytoniowych dadzą zarobić, aczkolwiek ich notowania zapewne nie będą już tak bardzo odbiegać od średniej rynkowej (jak w 2005 r.). Akcje nowojorskiej firmy Altria Group dały w tym okresie 28% zwrotu razem z dywidendą. Jeszcze większe były zwroty na papierach londyńskiej British American Tobacco i Japan Tobacco - odpowiednio 52 i 49%.

Inwestorzy wciąż chętnie kupują akcje największych spółek tytoniowych, gdyż nadal rosną ich zyski. Firmy te umiejętnie rozwijają bowiem działalność w biedniejszych krajach, takich jak Rosja czy Indonezja, gdzie miliony palaczy, wraz ze wzrostem dobrobytu, przestawiają się na droższe importowane gatunki. Nałogowcom na ogół nie przeszkadza też podnoszenie cen papierosów, z czego producenci skwapliwie korzystają, a na co nie mogą sobie pozwolić inne firmy z sektora konsumpcyjnego. W przeciwieństwie bowiem do większości towarów, popyt na papierosy jest sztywny.

Szwecja w czerwcu ub.r. zabroniła palenia w restauracjach. W Hiszpanii i Belgii od niedzieli nie wolno palić w miejscach pracy. Wielka Brytania i Niemcy podniosły w 2005 r. podatki na papierosy. Wyższe opodatkowanie tych wyrobów obowiązuje też w 9 amerykańskich stanach. W Unii Europejskiej od lipca obowiązuje zakaz reklamowania papierosów i sponsorowania imprez sportowych przez firmy tytoniowe. W Japonii odsetek palaczy wśród dorosłych spada od 10 lat.

Mimo tych przeciwności British American poinformowała, że wzrost jej zysków będzie większy niż prognozowano. Spółka coraz więcej papierosów sprzedaje w Rosji, Pakistanie i Bangladeszu. Japan Tobacco zwiększa zyski w wyniku ekspansji na rynkach Rosji, Iranu i Ukrainy.

Należący do Altrii Philip Morris International w maju za 5 mld USD kupił trzeciego co do wielkości producenta papierosów w Indonezji. Amerykański koncern przygotowuje się też do utworzenia joint venture sprzedającego Marlboro w Chinach.

Reklama
Reklama

Dobrym notowaniom akcji czołowych spółek tytoniowych sprzyja także ich strategia, która nie zmienia się od kilku dobrych lat. Polega ona na redukcji kosztów, podnoszeniu cen i oddawaniu prawie połowy zysków inwestorom przez dywidendy i buy back.

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama