Marcinkiewicz powiedział, że minister Mikosz podjął szereg daleko idących działań związanych m.in. z nadzorem właścicielskim nad spółkami Skarbu Państwa, przygotował zmiany i działania państwa w kwestii PZU, PGNiG i fuzji Banku Pekao SA i BPH.
"Te wszystkie działania, które podjął, naruszały i naruszają interesy wielu środowisk w Polsce" - dodał.
Wcześniej przed południem na konferencji prasowej w Ministerstwie Skarbu Państwa (MSP) Mikosz powiedział, że podałby się do dymisji, gdyby zażądał tego premier. "Gdyby tego zażądał, to bym państwu powiedział" - dodał minister.
Poniedziałkowa "Rzeczpospolita" poinformowała o pożyczce 370 tys. USD, której udzieliła żona Mikosza matce jednego z inwestorów giełdowych, wobec którego istniały podejrzenia, m.in. o manipulacje akcjami Kopeksu. Gazeta sugerowała, ze środkami tymi "obracał" syn pożyczkobiorczyni. (ISB)
maza/tom