Octava wystąpiła do sądu o ustalenie, czy Drembo, firma utworzona przez menedżerów i pracowników KPPD, naruszyło Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Chodziło o przepisy, zgodnie z którymi inwestor, który przekroczył próg 50% głosów na WZA, musiał ogłosić wezwanie na wszystkie papiery pozostające poza jego kontrolą (albo też musiał zawczasu - zanim skorzystał z prawa głosu na WZA - sprzedać odpowiedni pakiet walorów). Jeśli nie dopełnił tego obowiązku, to - jak stanowiła ustawa - wykonywanie przez niego prawa głosu ze wszystkich posiadanych akcji było bezskuteczne. Dotyczyło to zarówno sytuacji, gdy inwestor działał samodzielnie (albo z podmiotami z grupy kapitałowej), jak i takiej, gdy wchodził w porozumienie z innym graczem.

Z naszych informacji wynika, że ten przypadek miał miejsce - zdaniem NFI - w przypadku Drembo i jego inwestycji w KPPD. Koszaliński sąd podzielił zdanie funduszu i 30 grudnia wydał orzeczenie, wskazujące na naruszenie przepisów przez Drembo. Inwestor, jak twierdzi KPPD w komunikacie, "zasygnalizował zamiar" odwołania się. - Decyzja sądu jest nieprawomocna. Trzeba poczekać na ostateczne rozstrzygnięcie - przypomina Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. - W Prawie o publicznym obrocie papierami wartościowymi za niedopełnienie przez akcjonariusza spółki publicznej, posiadającego ponad 50% głosów na WZA, obowiązku ogłoszenia wezwania groziła sankcja karna - kara grzywny do 1 mln zł. Ale sprawa wymaga gruntownej analizy. Przecież od 24 października obowiązują nowe przepisy. Prawo o publicznym obrocie pod koniec października zastąpiono trzema nowymi ustawami. Inwestor nie ma już obowiązku uzyskiwania zgody KPWiG na przekroczenie progu 50% głosów ani tym bardziej ogłaszania wezwania. Może się więc okazać, że wyrok w sporze między Octavą a Drembo został wydany za późno i nie ma już praktycznego znaczenia. Osobną kwestą pozostaje to, czy ważne są uchwały walnego zgromadzenia, podjęte m.in. głosami akcjonariusza, który w myśl Prawa o publicznym obrocie pozbawiony był prawa głosu. To istotne o tyle, że zastrzeżenia Octavy pojawiły się podczas ostatniego ZWZA KPPD, podsumowującego rok 2004. Z tego powodu obrady na wiele dni przerwano. Wznowiono je w czerwcu 2005 r. Udziałowcy zdecydowali wówczas o przeniesieniu zysku z 2004 r. (7,63 mln zł) na kapitał zapasowy. Zmienili też radę nadzorczą. Nie wiadomo, jakie byłyby decyzje, gdyby kontrolę nad notowaną na CeTO spółką przejęli mniejszościowi akcjonariusze. Ponadto, spodziewając się wezwania, inwestorzy ostro grali akcjami firmy.

Drembo ma aktualnie 49,99% akcji KPPD, Octava - ponad 6%.