Sytuacja jest tym bardziej korzystna dla posiadaczy tych walorów, że jednocześnie z przebiciem jesiennej górki doszło do pokonania rocznej średniej kroczącej. Przez ostatnie trzy miesiące blokowała ona ruch w górę, co zaowocowało powstaniem na wykresie konsolidacji. Teraz jest dobrą podstawą do trwalszego wzrostu.
Do ostrożności skłania natomiast przebieg dziennego MACD, jednego z najpopularniejszych wskaźników podążających za trendem. Znajduje się on jeszcze daleko od jesiennego szczytu i tworzy w ten sposób negatywną dywergencję. To sugeruje, że potencjał zwyżkowy nie jest wcale taki duży. Kupujących zatrzyma zapewne 61,8-proc. zniesienie spadku, trwającego od jesieni 2004 r. do sierpnia 2005 r. Jednocześnie trzeba liczyć się nawet z tym, że następne dni zamiast stać pod znakiem kontynuacji zwyżki, przyniosą powstanie trendu horyzontalnego. Mógłby mieć on miejsce ponad przełamanym szczytem przy 10,6 zł. To byłaby oznaka słabości rynku tych papierów i potwierdzałaby negatywne wnioski płynące z przebiegu MACD.