Podpis elektroniczny Nordea Bank Polska zacznie stosować w lutym. Powstaje we współpracy z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych. Z kolei w połowie sierpnia instytucje publiczne powinny umożliwić wnoszenie wniosków, podań itp. w postaci elektronicznej. Kto może być tym zainteresowany? Według NoBP, np. doradcy podatkowi, radcy prawni, adwokaci czy biegli rewidenci.

Są to jednocześnie grupy atrakcyjne z punktu widzenia biznesu bankowego. I - jak podkreśla Małgorzata Adamczyk, dyrektor oddziału internetowego NoBP - liczne. Jak wielu klientów pozyska dzięki ofercie podpisu elektronicznego? - Nie chcę podawać tej liczby. Plany będziemy ustalać wtedy, gdy zaczną obowiązywać nowe przepisy, czyli po sierpniu - mówi M. Adamczyk.

Podpis elektroniczny powinien przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa transakcji. Będą mogli korzystać z niego zarówno klienci detaliczni banku, jak i obsługiwane przez niego firmy. Jedyne ograniczenie to koszt. Uzyskanie certyfikatu pozwalającego na stosowanie bezpiecznego podpisu w sieci (w założeniu jeden podpis wystarczy w kontaktach zarówno z bankiem, jak i innymi podmiotami) oraz zestaw do podpisu to wydatek rzędu kilkuset złotych. Poza tym cetryfikat trzeba będzie odnawiać co rok lub dwa. W PWPW kosztuje to 90 zł.

Według Nordei, cena kompletnego zestawu służącego do składania podpisu elektronicznego dla klienta detalicznego będzie się wahać wokół 20 zł miesięcznie przez pierwszy rok. Potem za odnawianie certyfikatu będzie się płacić 3-4 zł miesięcznie.