Cena złota spadła wczoraj w Londynie po raz pierwszy w tym roku. Przyczyną przeceny była reakcja tych uczestników rynku, który kierują się wskazaniami analizy technicznej, na przekroczenie przez 14-sesyjny wskaźnik RSI poziomu 70. Taki odczyt utrzymywał się od trzech dni, co zazwyczaj zapowiada spadek cen. Był on spodziewany również dlatego, że w ciągu minionych 2 tygodni złoto zdrożało o 8,6%, co na przykład wielu azjatyckich inwestorów wykorzystało do realizacji zysków.
W rezultacie w Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą spadła wczoraj aż o 4,20 USD, 0,8%, do 530,20 USD za uncję. Przed tygodniem za uncję złota w Londynie płacono 512,70 USD.
W ub.r. złoto zdrożało o 18% i analitycy są na ogół zgodni co do tego, że podobnej zwyżki można oczekiwać w tym roku. Mediana średniej tegorocznej ceny wyniosła 525 USD w ankiecie przeprowadzonej przez agencję Bloomberga wśród 29 analityków, traderów i inwestorów. Dla porównania w 2005 r. średnia cena złota wyniosła 445 USD.
Australijski bank inwestycyjny Macquarie we wczorajszym raporcie prognozuje, że w tym roku cena złota może sięgnąć 600 USD za uncję. Jeśli takie oczekiwania sprawdzą się, byłby to szósty kolejny rok wzrostu ceny złota. Tak długiego zwyżkowego okresu nie było jeszcze nigdy od 1968 r., kiedy to banki centralne zgodziły się na całkowite uwolnienie cen tego kruszcu.
Złoto mają kupować w tym roku fundusze hedgingowe, chcąc zróżnicować skład portfeli za bardzo wypełnionych teraz akcjami, obligacjami i walutami.