Internet Group - zgodnie z nową strategią - zaprezentowaną jesienią ub.r., przenosi ciężar działalności w stronę telefonii internetowej. Spółka przygotowała kilka serii produktów dla klientów indywidualnych i biznesowych (sprzedawanych pod marką Halonet). Dystrybuuje zestawy startowe umożliwiające instalację i korzystanie z połączeń głosowych przez internet. Wcześniej specjalizowała się w dostarczaniu łączy internetowych.
Lekki poślizg
- Po ponad dwóch miesiącach wdrażania nowej strategii jesteśmy całkowicie przekonani, że kierunek, który obraliśmy, jest słuszny - mówi Józef Jędrzejczyk, prezes i główny akcjonariusz Internet Group. Kontroluje 32% kapitału.
Przyznaje jednak, że spółce nie udało się zrealizować planów sprzedaży na grudzień. - Mieliśmy zbyt mało czasu, żeby zbudować dużą sieć dystrybucji zestawów startowych - wyjaśnia. Z tego względu firmie nie uda się wypełnić prognozy przychodów na ubiegły rok (10,5 mln zł). - Myślę, że będzie to około 9,5 mln zł - twierdzi Józef Jędrzejczyk. Podobnie ma się rzecz z wynikiem EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację). Strata na tym poziomie miała oscylować wokół 0,5 mln zł. - Będzie większa i wyniesie 600-700 tys. zł - oblicza prezes.
Jak na razie wpływy z VoIP nie są duże, ale, jak twierdzi Józef Jędrzejczyk, co miesiąc rosną o 20-30%. - W styczniu ub.r. było to zaledwie 5 tys. zł miesięcznie. W grudniu przekroczyły już 50 tys. zł. Szacujemy, że w całym 2006 r. wyniosą 1,5 mln zł - mówi prezes. Do tego dojdą przychody ze sprzedaży oprogramowania towarzyszącego VoIP oraz usług call-center. - Tworzymy własny zespół, który również będzie pracował dla klientów zewnętrznych - wyjaśnia J. Jędrzejczyk. Szacuje, że tegoroczne przychody z dwóch wymienionych źródeł sięgną nawet 6 mln zł. To oznacza, że łączne wpływy z VoIP i usług towarzyszących mogą wynieść 7,5 mln zł. Prognoza na 2006 r. mówi o obrotach Internet Group na poziomie 15 mln zł. EBITDA ma wynieść 1 mln zł. - Jesteśmy przekonani, że zrealizujemy plany na ten rok - zapewnia J. Jędrzejczyk.