Reklama

Prywatyzacja niezagrożona

Zdymisjonowanie zarządu Nafty Polskiej nie będzie miało negatywnego wpływu na proces prywatyzacji czterech spółek Wielkiej Syntezy Chemicznej - zapewnia Ministerstwo Skarbu Państwa. Ich sprzedaż miała przynieść minimum 0,5 mld zł.

Publikacja: 10.01.2006 06:42

Nafta Polska, 100-proc. spółka Skarbu Państwa, odpowiada za prywatyzację czterech spółek z sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej: Zakładów Chemicznych Zachem i Organika-Sarzyna oraz Zakładów Azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie-Koźlu. Problem w tym, że obecnie nie ma zarządu, który prowadził ten proces. Pod koniec grudnia odwołano prezesa Adama Sęka. Tydzień później z Naftą Polską pożegnali się wiceprezesi: Cezary Nowosad (odpowiadał za prywatyzację WSCH) oraz Jarosław Kryński (odpowiedzialny za up-stream, czyli dostęp do złóż ropy i gazu), którego powołano pod koniec listopada.

Newralgiczny okres

Na pierwsze trzy miesiące roku zaplanowano rozmowy z inwestorami, którzy zaproponowali najlepsze oferty cenowe na cztery prywatyzowane spółki (Ciech i niemiecka firma Petro Carbo Chem). Od 15 grudnia trwają negocjacje z giełdowym Ciechem w sprawie kupna pakietu 80% akcji ZCH Zachem. Według naszych informacji, odbyło się już kilka spotkań, a Naftę Polską reprezentowali na nich m.in. Cezary Nowosad oraz Wiesław Skwarko, dyrektor departamentu prywatyzacji.

Wczoraj rozpoczął się okres wyłączności negocjacyjnej udzielony niemieckiej firmie w sprawie zakupu 80% akcji ZA Kędzierzyn (potrwa do 17 lutego). Za dwa tygodnie Ciech rozpocznie podobne rozmowy w sprawie zakupu ZCH Organika-Sarzyna (ich koniec przewidziano 3 marca). W przypadku ZA Tarnów, rozmowy ze stroną niemiecką potrwają od 30 stycznia do 10 marca.

Zgodnie z planem

Reklama
Reklama

Na razie do zarządu Nafty Polskiej delegowano dwóch członków rady nadzorczej: przewodniczącego Piotra Woyciechowskiego (ekspert parlamentarny, ostatnio w komisji śledczej ds. PKN Orlen) oraz Wojciecha Lubiewa--Wieleżyńskiego (to prezes Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego). Przez trzy miesiące będą pełnić obowiązki odpowiednio: prezesa i wiceprezesa zarządu Nafty Polskiej. Który z nich będzie odpowiadał za negocjacje z oferentami? Nie wiadomo. - Zmiany w zarządzie Nafty Polskiej nie będą miały wpływu na proces prywatyzacji spółek WSCH będzie się on toczył zgodnie z harmonogramem - zapewnia jednak Barbara Kasprzycka, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa.

Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu odpowiedzialny za sektor chemiczny, mówił ostatnio PARKIETOWI, że resort chce zamknąć prywatyzację WSCH do końca I półrocza 2006 r. W jej wyniku ma powstać konkurencyjna struktura na rynku chemicznym w Polsce. Wcześniej zarząd Nafty Polskiej twierdził, że przychody z prywatyzacji tych firm mogą wynieść 0,5 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama