"Rząd próbuje osłabić złotego werbalnie i wiele wskazuje na to, że może mu się to udać" - dodał Żółtaniecki.
Zarówno premier Kazimierz Marcinkiewicz, jak i wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska mówili ostatnio, że złoty jest zbyt mocny i rząd będzie starał się go osłabić.
"Dodatkowo, poziomy poniżej 3,80 do euro są bardzo dobre do brania zysków przez inwestorów spekulacyjnych. Ale poziomy powyżej 3,80 są także dobre do kupowania złotego, więc spodziewam się wahań na rynku walutowym" - powiedział Żółtaniecki.
W środę o godzinie 10:15 za euro płacono 3,7900 zł, natomiast za dolara płacono 3,1470 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 18,4% (wyliczenia Raiffeisena). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2050 USD.
We wtorek o godzinie 16:50 za euro płacono 3,7785 zł, natomiast dolar był warty 3,1380 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 18,6% (wyliczenia Pekao). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,2099 USD.(ISB)